nikt..


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 12.11.2008 - 00:33
hmm... zwykle sluchalem sobie hemi LD i dopiero wtedy zapamietywalem sny itd. ostatnio mialem mala przerwe, ale dzis (wczoraj kladac sie spac nie sluchalem wogole hemi - bylem zmeczony - polozylem sie po 3), ale mialem sen, co prawda nie pamietalem go gdy wstalem, ale przypomnial mi sie ok 2 godziny pozniej. jednoznacznie mozna powiedziec: cwiczenia daja efekt. gdy nie cwiczylem zupelnie nie pamietalem swoich snow i nigdy mi sie nie przypominaly tak jak dzis w srodku dnia. ok oto sen

byl krotki i pamietam tylko jeden moment mialem w reku i zdaje sie ze zakladalem na siebie kurtke (ta krora niedawno wywiozlem do domu bo byla juz tak zmachrana ze szok, przeszla swoje i czas najwyzszy by zastapila ja nowa - co sie stalo), no i zakladam ja na siebie i widze ze na plecach ma takie laty i zszyte do siebie niedbale, w taki nieulozony sposob, niebieskimi nicmi, kawlalki materialu tez nie byly wspaniale. jednym slowem gdy ja zalozylem to jak pocerowana skarpeta na plecach:)

oki ale teraz sproboje znalezc z tego jakikolwiek sens. sennik mowi kurtka - poniżenie hmm.. szeroko mozna rozumiec i dochodzic czy to racja czy nie... jest haslo - cerowac rajtuzy, nie ma hasla cerowac, a to co jest oznacza przykladanie zbyt wielkiej wagi do szczegolow... hmm... moze chodzi o prace, moze jestem pracoholikiem i powinienem uwazac, traktowac wszystko bardziej jak przyjemnosc a nie obowiazek.. wszak nadgorliwosc jest gorsza od sabotazu...ok jesszcze sprawdze late.. jest łatać - i co? drobiazgi utrudniają ci życie prosze bardzo, jakie to wszystko wymowne! kurcze musze sie nad tym glebiej zastanowic ale pierwsze co mi sie rzuca w oczy to to ze chodzi o prace, trzeba sie spokojnie ze wszystkim wyrabiac i nie byc pedantem. jest tez łata - trud czyli bedzie ciezko... czyli bedzie ciezko, a ja mam sie opanowac i nie przywiazywac zbyt wielkiej wagi do detali z duma oswiadczam ze zrozumialem pierwszy raz sen i odnosze dziwne wrazenie jakby akurat takiej a nie innej sfery zycia on dotyczyl.

 
« Następny starszy · nikt.. · Następny nowszy »
 
Mój obraz