|
|
Żyje? Tak! Naturalnie że żyje ^^, ino tylko coś ostatnio zaniemogłem na wskutek pracy. Krótko i zwięźle: Dotarłem do namacalnej granicy swego rozwoju. Nie nie, granica to złe słowo, bariera lepsze. Bariera, charakteryzująca się tym że umysł stara się zminimalizować moje starania do poziomu nudnej rutyny, ha! nic z tego ;). Efekty są coraz lepsze, coraz lepiej się koncentruje i kontroluje, choć jeszcze z litr cierpliwości z pewnością się przyda, co tam, bawimy się dalej :). Po wielu potyczkach rozegranych z moimi lękami WNE, czas nadchodzi na druzgoczący cios. O tak, dziś się trochę zabawimy z emocjami. Chyba wiem jak to dobrze rozegrać, wg rad Osho, który zresztą gada to samo co ja już wymyśliłem wcześniej :P. Nic to, jedziemy dalej ;). Opiekun? Jaki opiekun? Nikt taki się nie odezwał :D, jeszcze! Sny mam już co dziennie, wpadłem w dobry rytm śnienia :). i niespodziewana niespodzianka, przypadkiem odkryłem czym są i jak wywoływać w banalny sposób wibracje kiedy tylko mi się zechce :o. Znaczy, trzeba to trochę po testować by być pewnym, ale jeśli się sprawdzi to oznaczać to będzie że wibrować potrafiłem już od najmłodszych lat :D, ale jeszcze nie wiedziałem wtedy co to tak na prawdę jest. Na OOBE jednak jeszcze przyjdzie czas, nie teraz, w to pobawimy się w swoim czasie. P.S. Wiosna wróciła! :D
| ||||||||||||||||||||||