Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> 3 Spotkanie Z Brucem Lee
Draq-Podroze ku swiatlosci


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 26.12.2007 - 11:14
W momencie, gdy wychodziłem z ciała nagle porwała mnie energia. Pomyślałem, że to Conchita, a ku mojemu zdumieniu ukazał się Bruce lee. Byliśmy na małej hali, było jeszcze kilka osób. Zacząłem się z nim jak zwykle poklepywać, był niesamowicie szybki, ahh te opanowanie. Ja byłem zdezorientowany, nie wiedziałem kiedy zaatakować, a on to wykorzystywał do swojego ataku. Raz udało mi się go uderzyć. Widać było opanowanie w jego oczach. Pogadaliśmy ze sobą werbalnie po angielsku, mimo iż angielskiego nie znam. Powiedziałem mu na koniec„i love You!” bardzo głośno i przytuliłem go. On się uśmiał, tego uśmiechu nie zapomnę nigdy i ciepła. Popatrzyłem się na niego, potem pokazał mi parę ruchów, które zaraz po obudzeniu zacząłem ćwiczyć. Pamiętam miał lekki zarost, wszystko było nadzwyczaj realne. Za każdym razem, gdy spotykam brucea, to kontynuujemy to, co skończyliśmy w poprzednim spotkaniu. Przekazuje mi bardzo dużo wiedzy, która mi się przydaje. Pozdrawiam Cię Bruce.
Po jakimś czasie ponownie trafiłem do paraliżu przysennego, leżałem i podniosłem rękę leciutko. Zorientowałem się że nie jestem w domu, lecz w szpitalu, leżałem na Sali operacyjnej a obok stała ta dziewczynka z przeklętego obrazu. Potem mnie przeniosło do babci, obok mnie siedziała gruba kobieta, która czekała aż otworze oczy. Przypomniało mi się, jak byłem mały w dzieciństwie, gdy się budziłem, to przez powieki widziałem i odczuwałem obecność grubej kobiety, która czekała az otworze oczy. Bałem się je otwierać wtedy, wiec miałem zamknięte, mimo iż dalej widziałem ją. Chciałą mnie zabić, udusić, czekała na to. To była ta sama identyczna Kobieta, odczuwałem od niej tą samą wrogą energie. Chciałem poruszać rękami astralnymi, ale niechcący ją dotknąłem. Uświadomiłem sobie iż być może ta Kobieta to ja sam, mój problem z którym fatyguje się od dzieciństwa, który muszę rozwiązać. Wyciągłem ręke i przywołałem MTJ. Ku mojemu zaskoczeniu przyleciał Darek Sugier. Nie widziałem go ale czułem jego obecność. Nie podał mi ręki, powiedziałem do niego „ale Ci śmieszno co? Wyciągnij mnie proszę zamiast się śmiać na boku”. Ostatecznie odleciał hehe, więc postanowiłem sam wyjść mimo iż wiedziałem że nie mam dostatecznie energii. Po wyjściu zasnąłem automatycznie. Pozdro Darek i reszta :).

« Następny starszy · Draq-Podroze ku swiatlosci · Następny nowszy »

Komentarze

Silverka
post 26.12.2007 - 12:09
Komentarz #1





Guests






fajne dosiwadczenie :):):) ;*;*
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · Draq-Podroze ku swiatlosci · Następny nowszy »
 
Mój obraz

Moje Albumy