*^^*Vedis*^^*'s Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 04.05.2009 - 23:30
1.03. - Znalazłam się w Limanowej w byłej sypialnie mojej cioci. Weszłam do pokoju obok. Na fotelu siedział mój niepełnosprawny wujek. Powiedziałam mu, że jesteśmy w astralu i teraz on może chodzić. Zdziwiony wujek przyjrzał mi się uważnie. Ja natomiast złapałam go za rękę i zaprowadziłam na dół. Weszliśmy do kuchni, gdzie siedziała babcia i dziadek. Im również oznajmiłam, że jesteśmy w astralu.
Wtedy poczułam, że zaczynam tracić dostrojenie. Pomyślałam, że gdy się obrócę, znajdę się z powrotem w moim śnie. Podświadomość mnie posłuchała. Zawirowałam w powietrzu, a następnie wylądowałam na podłodze w moim pokoju. Podniosłam rolety. Wszystko było bardzo rzeczywiste. Nawet pora dnia wskazywała na 6 rano. Zastanawiałam się, czy nie znalazłam się w Focusie, który jest idealnym odzwierciedleniem rzeczywistości. Potem ujrzałam grupkę ludzi stojących obok mojej klatki. Pomyślałam, że to może jednak jest OSPUO.
Zajęłam się tym, co zwykle, czyli sprowadzeniem M. Wyszłam na korytarz i odtworzyłam drzwi wejściowe. Niestety weszły jakieś inne osoby. Powtórzyłam próbę jeszcze raz, lecz znów weszli nieporządani ludzie. Dopiero za trzecim razem weszła M. Niestety nie była bardzo realna. Cały czas musiałam wkładać dużo energii w to, żeby nie zniknęła, co bardzo mnie denerwowało. Mimo to poszłam z nią do mojego pokoju, (resztę zachowam dla siebie).
Potem zobaczyłam jakieś dwie dziewczyny. Porównałam je z M i stwierdziłam, że przy niej są bardzo realne.

13.03. - Miałam naprawdę fajne OOBE. Słyszałam głos przewodników. Czułam ich miłość.
Aż trzy razy pod rząd znalazłam się w astralu.

I - Słabo pamiętam. Wiem, że byłam w domu w Limanowej. Wyszłam z domu, wmawiając sobie, że tym razem nie zapomnę, co spotkało mnie po wyjściu. Potem szłam w stronę domu mojego wujka i jego rodziny.

II - Znalazłam się w moim pokoju. Jak zwykle zajęłam się szukaniem M. Wyszłam na korytarz, myśląc, że tam ją znajdę. Niestety tak się nie stało. Opuściłam, więc blok i wyszłam na podwórko. Na dworze zobaczyłam grupkę młodzieży stojącą obok elektrowni. Liczyłam na to, że gdy podejdę bliżej nich, zobaczę M, ale w głębi duszy martwiłam się, że tak się nie stanie.
Przewodnik powiedział mi:

Kiedy wreszcie zrozumiesz, że to za pomocą twojej wyobraźni tworzysz rzeczywistość?

Udało mi się sprowadzić M, ale cały czas denerwowało mnie to, że ona nie jest tak realna jak pozostali. Nie mówiła nic sama z siebie. Cały czas wypowiadała tylko to, co ja sobie wyobraziłam , że ona wypowiada.

III - Znalazłam się w domku... I nie powiem, co zrobiłam podczas tej projekcji, ponieważ sie wstydzę.

4.04 - Śniło mi się, że próbuję wyjść z ciała. Byłam w moim pokoju i widziałam wszystko w innych kolorach. (Twierdziłam wtedy, że nam taki rodzaj OOBE, w którym się wszystko tak widzi). Potem zdałam sobie sprawę z tego, że bez wizualizacji widzę normalnie i bardzo mnie to zdziwiło.
Poszłam do salonu, gdzie zastałam tatę siedzącego przy laptopie. Ponieważ wcześniej śniło mi się, że umarł (Dlatego nie odbieram tej projekcji jako przyjemną :(), wzięłam go za ducha. Pytałam go, dlaczego widzę normalnie, gdzie jestem i o co w tym wszystkim chodzi, lecz on uśmiechał się i nie chciał mi konkretnie odpowiedzieć.

 
« Następny starszy · *^^*Vedis*^^*'s Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz