morris'owe opowiesci


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 18.04.2009 - 13:45
polozylem sie okolo 1 w nocy. przez 15 min relaksowalem sie i staralem sie wyzbyc lekow z tego swiata poprzez akceptacje swiata takiego jakim jest,proszac jednoczesnie o to by przybyli do mnie ci ktorzy pomoga mi sie wydostac i o powrot do zdrowia bo od tygodnia ciezko choruje. powoli zaczalem odczuwac w sercu milosc i spokuj.
jednak za oknem halas co chwila jakies auto przejezdzalo. zalozylem wiec sluchy na uszy i puscilem sobie monroowe piski.natychmiast poczulem drzenie pod powiekami. ale niejest dobrze wlaczyla sie lodowka bo mam aneks kuchenny w pokoju. mysle sobie to to lipa,ale po chwili glos mi mowi w glowie zsynchronizuj sie z nia. i natychmiast wracam do stanu bezmyslu z lodowka jako kolejnym trzasko-piskiem :)

po jakims czasie czuje ze sie zaczyna ,nieczuje juz ciala,slysze wlasny oddech,i nagle moj jezyk znajduje sie poza ustami ktos go poprostu wzial w palce i wyciagnal. leze tak z tym wywieszonym jezykiem staram sie dostroic ale niepotrafie,po chwili wlacza sie moj analizujacy mozg i po ptokach.

piski wciaz trwaja,bardzo szybko wylaczam myslenie i odplywam.
moi wspoltowazysze sa znow obok mnie.
podnosza moja noge do gory ,mam na niej piekne kowbojskie buty,a na realnej nodze ktora jest pod spodem mam dluga skarpetke w paski zaczynam sie smiac bo przeciez niesypiam w skarpetkach- znow sie roztrajam.

wyciszam sie radosny ,ale slysze glos oki maurek na pierwszy raz po takiej przerwie ci wystarczy.
trening czyni mistrzem,a my mamy czas.
ale niebylbym soba gdybym sie niezbuntowal.

wyciszam sie ,jestem bliski stanu wylaczenia i nagle jakby mi ktos wbil lokiec w zebra ,zabolalo tak bardzo ze az musialem sie podniesc.
o nie w konia to ja robie a nie mnie. dąze znow do jaknajszybszej synchronizacji.......i bum !!
tym razem prąd w calym ciele tak na oko 220volt.

tym razem sie poddaje ,ale revolta jest juz blisko-wiem o tym.
przekrecam sie z plecow na bok zapalam papierosa
dziekuje wam moi pomocnicy i zapraszam was rowniez dzisiaj.

 
« Następny starszy · morris'owe opowiesci · Następny nowszy »