|
|
zaczełem pełną relaksacje, wpatruje sie w czerń i w myślach prosze swoich Niefizycznych Przyjaciół o pomoc, ręce i nogi zaczynają mi drętwieć. Zaczełem myśleć jeszcze intensywniej, myslalem o miłości która mnie czeka gdy uda mi sie juz uwolnic. Ciało zaczeło mi się jakby spinać, dostaje takie mini drgawki, aż tu nagle jeeeeep - skurcz w łudce mnie złapał próbuje go przezwyciężyć i cisnąć dalej, niestety jest zbyt silny i ostatecznie otwieram oczy i zwijam się z bólu. Bywa i tak. W sumie jak bym chciał się naprawde do tego przyłożyć musiałbym spróbować metodą 4+1, lecz narazie niemam takiej możliwości gdyż wcześnie rano wstaje i pracuje :/ a prędzej czy później znajde wolny dzień :)
|
Moje Albumy
|