|
|
Tak, próbowałem w nocy, zaszedłem naprawde daleko, czułem już paraliż, już czułem jak mnie wyciągało. Zacząłem się relaksować, wyobrażać sobie jak spadam, wpatrywać się w czerń przed oczami. Poczułem lekkie mrowienie całego ciała, następnie poczułem paraliż, pogłębiałem ten stan. Prosiłem opiekunów o pomoc, i tu pojawia sie najdziwniejsze. Przy którymś razie proszenia o pomoc poczułem jak moje prawe ramie (fizyczne) coś przyciska do łóżka, pomyślałem sobie "świetnie", relaksowałem się dalej, i kolejna dziwna rzecz. Poczułem jak palec serdeczny i mały prawej ręki zaczynają sie ostro nagrzewać, po chwili prawie płonęły. Może i przetrzymałbym to (nie czułem bólu, poprostu ostre ciepło) ale nagle ktoś wszedł do pokoju i sie zdezorientowałem, szlag by to... Nastawiłem budzik na 3, obudziłem się o 5:48, spojrzałem na komórke, budzik dzwonił, ale mnie nie obudził, cholera ! Maaciex
|