zastanawiajace jakim niereformowalnym spiochem ja jestem!! dobra, budze sie o 4 klade sie na podlodze glowa do drzwi o 5 ( jak sie okazuje, jest mi jeszcze wygodniej niz na lozku :| - no tak! spioch zadbal zeby sobie rozlozyc kocyk na tej podlodze i przykryc sie kolderka :| ) teraz koncentracja - przysniecie no i poza odczuwaniem delikatnych fal niczego nie bylo,.. zasnelam) wstalam o 8.30 zaczelam sie zastanawiac co moge nastepnym razem zrobic zeby nie zasnac i wymyslilam. na kolejny raz zaplanowalam sobie nastepujaca procedure:
-pije kawe zeby mnie pobudzilo
-zarzucam jakis preset w bwgenie powodujacy fale beta
-klade sie na podlodze (bezposrednio [bez kocyka :)]) przykrywam sie zebym oczywiscie nie zmarzla ale nie kolderka.
-puszczam glosno muzyke na sluchawki a co kazdy kawalek ustawiam nagrany glos "nie spij!"
-obok siebie stawiam troche wody i wrazie checi odwrocenia sie na bok wylewam ja sobie na twarz ("no moze tylko tak delikatnie, jeszcze sie zamocze"! - mysli spioch, ale ja go odpedze :D)... zeby sie tylko nie zalamac!