Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Doładowywanie świadomości.

oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
rugwa

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 19.08.2010 - 19:46
Dzisiejsze doświadczenie było na tyle ciekawe i zabawne, że postanowiłam je uwiecznić. Otóż w trakcie akcji snu jesteśmy z draniem w domu, w którym znajduje się również złowrogi czarnoksiężnik. Ów czarnoksiężnik planuje zamach na rodzinę, mieszkająca w domu. My z draniem znajdujemy się w jednym z pokoi, lecz czarnoksiężnik wyczuwa naszą obecność i nasyła na nas swoje sługi, żeby zrobiły z nami porządek. Zobaczyłam jak w naszą stronę zbliża się gigantyczna gąsienica, była koloru zielonego i miała okrągłe różowe wypustki na sobie. Podpełzała do mnie, a ja nie chciałam mieć z nią nic wspólnego, była tuż, tuż , gdy nagle dotarło do mnie: ACH, TO PRZECIEŻ SEN, A SKORO TAK WŁAŚNIE JEST TO ZNACZY, ZE MOGĘ TĘ GĄSIENICĘ KONTROLOWAĆ I ŻE NIE PODEJDZIE DO MNIE BLIŻEJ. Tak też się stało :D Moja świadomość spowodowała, że gąsienica zatrzymała się jakby zupełnie pozbawiona życia.
TERAZ TO W SUMIE MOGĘ JĄ DOTKNĄĆ – powiedziałam, ALE WCALE NIE CHCĘ :D ;D – dodałam po chwili.
Ciesząc się ze świadomości przebywania poza ciałem postanowiłam wykonać swój plan na dzisiejsze oobe – chodziło w nim o stworzenie lustra, które to by odzwierciedlało moje energetyczne ciało, tak żebym wiedziała co się z nim dzieje i jak z nim pracować. Stworzenie lustra było bardzo proste, ale nie miało takich wymiarów jakich od niego wymagałam, więc postanowiłam je trochę przetworzyć. Spojrzałam najpierw na swoje oblicze i zobaczyłam, ze nie wyglądam zbyt wyraźnie, powoli traciłam świadomość – O NIE, TYM RAZEM TEN NUMER NIE PRZEJDZIE. NIE MAM ZAMIARU WCIĄGNĄĆ SIĘ W NIEŚWIADOMĄ AKCJĘ!! Zrobiłam intuicyjnie coś, czego jeszcze nigdy nie robiłam – wróciłam na chwilę świadomością do ciała fizycznego by po chwili powrócić do oobeakcji z nową dozą energii. Zadziałało fantastycznie, bo czułam się bardzo dobrze i niesamowicie świadoma tego, że jestem poza ciałem.
Znów byłam przed lustrem i mentalnie zmieniałam jego rozmiary. Obok mnie, po prawej stronie były drzwi, otwierane od połowy i do połowy. Górna część tych drzwi się otworzyła ,a w nich stanął misiek polarny :D po chwili zauważyłam, że to raczej jakaś osoba przebrana za polarnego miśka, a w dodatku czegoś ode mnie chce. ZNOWU JAKAŚ CHOLERNA ATRAPA CHCE MI PRZESZKODZIĆ – pomyślałam, a głośno do miśka powiedziałam - SPADAJ STĄD WSTRĘTNA ATRAPO, ZNIKAJ, NIE CHCĘ CIĘ WIDZIEĆ!! MAM LEPSZE RZECZY DO ROBOTY NIŻ SIĘ TOBĄ ZAJMOWAĆ!
ALE O CO CHODZI?? – zapytał mnie misiek, a mnie to zbiło z tropu, bo jeszcze nigdy żadna atrapa nie sprzeciwiła się w żaden sposób moim słowom, a tym bardziej nie zadawała mi pytań. Postanowiłam porozmawiać z miśkiem.
Misiek zdjął z głowy głowę miśka :D i okazało się, ze w środku jest facet. Powiedział do mnie: CZEŚĆ, TO JA – SZCZĘŚLIWA, NIE POZNAJESZ MNIE?
:D:D:D:DD: EEEEE, NO COŚ NIE BARDZO, BO WYGLĄDASZ JAK POSTARZAŁY CHŁOP :D – odpowiedziałam, jednak gdy się przyjrzałam zobaczyłam, że przez chłopa „prześwituje” wewnątrz twarz dziewczyny w blond włosach i czerwonych ustach – NIECH CI BĘDZIE ;), ALE O CO WŁAŚCIWIE CHODZI?
A misiek na to - O TO, ŻE ZA TYMI DRZWIAMI ZNAJDUJE SIĘ SZKOŁA, DO KTÓREJ CHODZĄ OBEMANIACY – CHODŹ ZOBACZ.
Wyszłam za drzwi razem ze Szczęśliwą i draqiem. Staliśmy na korytarzu, którego jeden koniec prowadził do klasy lekcyjnej, a drugi do pomieszczeń sportowych/gimnastycznych. Zauważyłam dwie dziewczyny idące w stronę sali gimnastycznej – udało mi się je zobaczyć tylko z tyłu – obie na bawełnianych dresach miały napisane liczby, a jedna z nich, prócz liczb, miała na pośladku napis: Abi :) ALE JAJA – pomyślałam, przecież kojarzę tę dziewczynę z forum oobe. Dziewczyny odeszły, a my skierowaliśmy się na lewo do klasy lekcyjnej, akurat kończyła się lekcja. Zobaczyłam wiele osób – głownie płci męskiej, których wcześniej nie widziałam, ale doskonale potrafiłam rozpoznać nicki poszczególnych osób z forum oobe. Przywitał nas znajomy z oobezlotu - Misha, powiedział, ze bardzo fajnie, że się lekcje kończą to gdzieś się wybierzemy. Mieliśmy iść już na główny dziedziniec, kiedy znów poczułam spadek świadomości, tym razem znów zastosowałam technikę z chwilowym powrotem do ciała fizycznego – znów ta technika zadziałała.
Szczęśliwa gdzieś zniknęła, a ja draq i Misha znaleźliśmy się na głównym dziedzińcu szkoły. Akurat pani dyrektor kończyła przemawiać do uczniów i właśnie podjechał autobus, mający zabrać obemaniaków do domu. Zobaczyłam nawet herb szkoły, jej adres i nazwę patrona, ale tak bardzo nie chciało mi się w to wierzyć, że nie potrafiłam nic konkretnego przeczytać. Zastanawiałam się czy to jest w ogóle możliwe, żeby działo się to naprawdę czy to tylko wytwór mojego umysłu, czułam się zajebiście świadoma, ale jednak nie potrafiłam zweryfikować realności oobeszkoły.
Zamiast jechać busem, będąc zupełnie świadomymi tego, ze znajdujemy się poza ciałem postanowiliśmy polecieć w jakieś fajne miejsce by podładować niefizyczne akumulatory. Chwyciłam draqa za prawe ramię, Mishę za lewe i polecieliśmy w gorę i przed siebie. Okazało się, że znajdujemy się w malowniczym miasteczku, a jako chwilowy cel naszej podróży wybraliśmy mały zameczek, z którego tryskały fontanny wody – no coś wspaniałego. Jednak zamek wydawał się nam zbyt blisko i zbyt mały, więc postanowiliśmy stworzyć większy i jeszcze bardziej wypasiony w oddali – co by sobie jeszcze trochę polatać :) Po drodze stworzyliśmy przy okazji wspaniały staw z fontannami i łabędziami, którym zachwycaliśmy się podczas lotu.
Niestety zamek był na tyle daleko, że znów poczułam potrzebę doładowania świadomości. Wróciłam zatem do ciała fizycznego jednak za bardzo się wzbudziłam, żeby móc wrócić do lotu z chłopakami.
Niby szkoda, ale po tym doświadczeniu czułam się bardzo spełniona, a jednocześnie zadziwiona nowymi doznaniami – głównie chodzi mi o to doładowywanie się poprzez wracanie do ciała. całe doświadczenie odbieram jako jedno z moich najdłuższych doświadczeń poza ciałem, w których utrzymałam świadomość do samego końca. Oczywiście bardzo ważne i niezbędne jest samo zyskanie świadomości, ale bez umiejętności jej utrzymania doświadczenia stają się ubogie i niezbyt barwne. Przy trwającej klarownej świadomości nawet z pozoru zwyczajne wydarzenia zyskują rangę megawypasionych :)

Komentarze

Anheliee
post 21.08.2010 - 11:18
Komentarz #1


Gość Rodziny
*

Grupa: Podróżnicy
Postów: 4
Dołączył: 07.08.2010
Nr użytkownika: 8058



Domyślam się,że to musiało być coś wspaniałego...:) ..czasem aż nie mogę uwierzyć,że to może się dziać naprawdę..; ) pozdrawiam ; )
User is offlineProfile CardPM
rugwa
post 21.08.2010 - 13:34
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
Ikona Grupy

Grupa: OOBE VIP
Postów: 115
Dołączył: 18.08.2009
Skąd: Turek
Nr użytkownika: 7321



Uwierz mi, ze dzieje się to naprawdę, a dla mnie jest to bardziej realne niż życie w czasoprzestrzeni :)

pozdro ;)
User is offlineProfile CardPM
szczęśliwa
post 11.09.2010 - 12:19
Komentarz #3


Częsty Gość Rodziny
**

Grupa: Podróżnicy
Postów: 12
Dołączył: 18.04.2010
Skąd: Warszawa
Nr użytkownika: 7902



A może napradwę jestem podstarzałym oblechem w stroju blondynki o czerwonych ustach :-P
User is offlineProfile CardPM