|
|
Wczoraj jak co dzień rozpocząłem swoje próby wyjścia od relaksacji, a następnie zacząłem myśleć i prosić niefizycznych o pomoc. Po kilki minutach poczułem przyjemne bujanie - nie pierwszy raz ich doznałem, ale za każdym razem są super i bardzo przyjemne. Następnie po kolejnych kilku minutach zacząłem czuć jakby moje ciało astralne się odrywało tzn. jakby ręce i głowa astralna trochę się podniosła, ale nie oderwała się do końca. Po jakimś czasie zrezygnowałem z dalszych prób i poszedłem spać. Sny miałem dziwne, więc nie będę o nich pisać Napiszę natomiast o pewnym fakcie, który zaintrygował mnie dziś rano. Czytałem niedawno na forum o przewidywaniu przyszłości na kilka sekund przed jej zdarzeniem. Jeden z OBE podróżników opisywał, że naszła go myśl odsunięcia się od dzbanka z kompotem, bo za chwilę pęknie. Po czym jak zdążył się odsunąć, bach i dzbanek pęka. Ja dziś rano miałem podobnie. Miałem nastawiony budzik na 6:00 rano. Sen zaczął mi się kończyć i powoli powracałem do rzeczywistości, ale zanim otworzyłem oczy naszła mnie myśl, ze zaraz zadzwoni budzik. Nie zdążyła minąć sekunda jak budzik zaczął dzwonić. Niektórzy mogą pomyśleć, że to normalne, że jak nastawiałem budzik to będzie dzwonił i dlatego mogłem o tym pomyśleć. Jednak ta myśl naszła mnie tuż przed dzwonkiem budzika a ja nawet nie wiedziałem, która godzina. Mogłem w końcu obudzić się za 10 szósta lub koło piątej.
|
|