Witam, dawno mnie nie było :/
Zająłem się życiem prywatnym opuszczając trochę zajęcia z LD i OBE, ale dzisiaj przynajmniej coś się udało!
Zmęczony poszedłem spać (właśnie przed chwilą wstałem :]), po tym jak siostra mnie obudziła przekręciłem się na drugi bok i znowu poszedłem spać. Później znowu jakby coś mnie obudziło i pomyślałem o wyjściu z ciała (zostałem obudzony we śnie) i po chwili starań zaczęło mnie rwać tak jak to się dzieje przy wyjściu z ciała. Niestety próba się nie powiodła, zatem otworzyłem oczy i wstałem z łóżka. Pokój był prawie pusty, jedynie miał dwa łóżka i całkiem inna tapetę na ścianie. Wyjrzałem za okno, był tak piękny dzień jak dzisiaj, tylko że okolica się nie zgadzała. Za oknem było ładniej niż zwykle jest, zdziwiło mnie to i dało do myślenia. Wiedziałem, że to Świadomy Sen, ale bałem się, że mogę się mylić i po wyskoczeniu z okna się zabiję, jeżeli to co widzę dookoła okaże się prawdą. Jednak po chwili upewniłem się, że to sen lekko zaczynając lewitować, a raczej przechylając się w bok zamiast upaść po prostu nadal się trzymałem, jakby mnie coś podtrzymywało. Postanowiłem wykorzystać ten LD i postanowiłem polatać. Tu właśnie popełniłem błąd :/ Zamiast wylecieć z pokoju przez okno, postanowiłem wyskoczyć przez okno i dopiero wznieść się w góre. Niestety po wyskoczeniu zacząłem szybko spadać w dół i się obudziłem. Tu pytanie do doświadczonych: Dlaczego się obudziłem zamiast zginąć? Słyszałem, że śmierć we śnie jest jednym ze sposobów przejścia z LD do OBE