|
|
Od zawsze myślałem, że sny nie są tylko naszymi wymysłami, ale czymś więcej. Od kilku lat mam także teorię, że człowiek ma umiejętności przewyższające jego pojęcie, ale są one w pewien sposób zablokowane. Naukowcy twierdzą, że człowiek wykorzystuje jedynie ok 7-10% mózgu. Co by było, gdybyśmy wykorzystywali 100%. Jakie byśmy mieli umiejętności? Tego nie wiem i pewnie nigdy się nie dowiem, ale sny są częścią naszych umiejętności. Nie raz spotkałem się z tym, że sny sprawdzały się później na jawie. Często słyszałem o takich przypadkach w internecie. Nie dawno na onecie czytałem o człowieku, z Kanady, który wygrał w Lotka, gdy puścił liczby, które mu się przyśniły. Przez wiele lat zastanawiałem się nad tym, dopóki nie rozpocząłem spisywać snów w notatniku. Zauważyłem wiele zależności między jawą, a tymi snami i większość snów z jawy przechodzi w rzeczywistość. To tyle na dzisiaj.
Ćwiczę, ćwiczę codziennie i widzę to, że idzie mi coraz lepiej. Zapisuje sny, ale ostatnio mam z nimi problem. Po prostu ich nie pamiętam. Jest to wynikiem zmęczenia, czyli brakiem energii jakim dysponuje co dzień, bądź po prostu sny mi się mylą. Ostatnio spostrzegłem, że moje sny ciągle się powtarzają. Mam tydzień, że śni mi się jeden temat, np szkoła, a w drugim tygodniu śni mi się ciągle jakaś impreza. W tym tygodniu co dzień śni mi się, ze jestem na jakiejś imprezie ze swoją klasą. Przez to, że te sny mają ciągle podobny temat i krążą wokół niego, dlatego po obudzeniu mam wątpliwości czy to sniło mi się dzisiaj, czy może dzień wcześniej a tylko tkwi mi to w pamięci.
Już miesiąc minął jak uczę się wyjścia z ciała, na razie bez większych efektów, ale komu tak szybko się udaje? Dzisiaj w nocy miałem kolejny bardzo realistyczny sen o OBE. Zauważyłem, że jest za oknem piękna pogoda, więc postanowiłem wyjść na dwór. Wziąłem paczkę chipsów i batona, ale zanim wyszedłem zawołała mnie mama i powiedziała, że mógłbym poczęstować ją chipsami. Usłyszałem rozmowę mamy z siostrą, które to rozmawiały, że sąsiadka zdała maturę. Na klatce schodowej zauważyłem sąsiadkę, która rozmawiała o maturze ze swoją koleżanką. Po wyjściu z klatki zauważyłem dużą kolejkę do Żabki, a po drugiej stronie ulicy szedł mój kolega. Miał jakąś smutną minę. Przeszedłem na drugą stronę i zapytałem się go, czy zdał? Odpowiedział, że zdał, ale zadawali dużo pytań tak jakby mieli go poprawiać. Popatrzyłem na tłum ludzi i zauważyłem, że to nie jest kolejka do sklepu, a tłum maturzystów czekających na wyniki. Usiadłem na schodach i się im wpatrywałem. Zauważyłem kolegę z gimnazjum, który akurat do mnie podszedł. Ucieszyłem się z jego obecności, bo nie widziałem go od trzech lat. Przeszliśmy w inne miejsce i zaczeliśmy rozmawiać na temat matury. Poszliśmy do technikum, dlatego mamy maturę dopiero za rok, a nie jak wszyscy już za dwa miesiące. Następnie się obudziłem (ale we śnie), chciałem powrócić do tego snu, więc zamknąłem oczy i próbowałem się skupić, ale nic z tego. Postanowiłem wstać, ale złapał mnie paraliż senny. Jednak za wszelką cenę próbowałem wstać i wyszedłem z ciała. Byłem ucieszony, że po miesiącu treningów mi się udało. Zacząłem się unosić po pokoju. Sprawdzać, czy to rzeczywiście OBE i wszystko się zgadzało, ale tylko z tym co we śnie, w rzeczywistości mam inaczej umeblowany pokój. Zacząłem przechodzić przez ścianę - bardzo nieprzyjemne uczucie. Dostrojenie miałem świetne, panował lekki mrok, ale wszystko było widoczne. Zastanawiałem się, dlaczego jak na pierwszy raz udaje mi się tak długo utrzymać po za ciałem. Zacząłem słyszeć rozmowę mojej siostry z moim kolegą, przez co się obudziłem. Wyszedłem z łóżka i podskoczyłem radosny, że miałem OBE. W końcu obudziłem się, ale już na serio
Czytam dużo wiadomości na temat OBE i już codziennie zaczynam mieć sny o OBE. Dowiedziałem się o masie różnych metod na uzyskanie OBE w tym metoda 4+1. Oczywiście staram się uczyć ich wszystkich i je pogłębiać. Jednak zamierzam rozwinąć u siebie metodę biegania w tył podczas LD. Zacząłem ćwiczyć LD i robię postępy. Oczywiście codziennie robię test rzeczywistości. Zeszyt prowadzę już od prawie 3 tygodni. Często się budzę w nocy czy rankiem po czym zasypiam. Została kwestia tego, że jak po obudzeniu nie zapisywałem kluczowych słów odnośnie snu to nic później nie pamiętałem. Zapisywać w dzienniku nie chciałem, aby nie zamazywać tam notatek po ciemku. Zacząłem więc klucze zapisywać w komórce, która leży przy mnie na łóżku. Od jakiś dwóch dni zaczęły pojawiać się u mnie tzw. False Awakening (czyli fałszywe przebudzenie). Budząc się zamykałem oczy i myślałem o tym co zapisać w komórce, po czym pojawiał mi się obraz, że sięgam po komórkę i zapisuję tam klucze. Budząc się później patrzyłem w komórkę, a tam nie było zapisanego żadnego klucza. Te wydarzenia są tak realistyczne, że teraz będę za każdym razem wstawał z łóżka i zapalał światło. Czytałem, że we śnie jak zapalę światło to może odkręcić mi się woda w kranie w pokoju obok lub podobne przypadki, które podpowiedzą mi, że śnie.
Minęło trzy tygodnie jak trenuje OBE. Ostatnio prócz małych postępów, nic takiego się nie działo, ale czytam forum codziennie i dowiedziałem się jednej rzeczy. Ostatnio pisałem, że miałem sen o OBE, jednak dowiedziałem się, co to jest OSPUO i myślę, że to było właśnie to. Czułem jak przechodzę przez ścianę, myślałem w tym śnie i za bardzo nie widziałem swojego ciała.
|
|