Sni mi sie moj kupel Lukasz rzadko go ostatnio widze w realu a dosyc czesto spotykam go w snach wiec wyrazilem kiedys intecjie ze jak go bede tam spotykal to uswiadomie sobie ze spie. Opowiadal mi ze jezdza ze swoja dziewczyna na deskorolkach czy na rolkach i cos o jakim kebabie ale nie zrozumialem o co mu chodzi. Jakos tak nagle, mnie podniosl do gory i rozsmieszyl ze wybuchlem takim nie kontrolwanym smiechcem ze w realu to rzadko mi sie zdaza. Zrobilem tr z odychaniem i uswiadomilem sobie ze spie, chcialem mu wytumaczyc ze to sen ale odrazu obraz sie zaciemnill a ja uswiadomilem sobie ze leze na lozku wyczulem w jakiej pozycji leze i zaczelem wzmacniac wibracje nie chcialo mi sie jednkak zabardzo w to bawic bo chcialem wyjsc jak naszybciej. A i czytalem ze mozna wyjsc bez wibracji. Zaczelem lulac cialem i poruszylem noga no i ozyskalem swiadomosc w realu, az nie chcialem w to uwierzyc. Pozycja byla taka sam jak ja wczesniej wyczulem troche nie naturalna dla mnie bo lezalem na plecach ze zgietymi nogami w kolanach. Jeszcze sie dzien nie zaczal a ja sie wkurwilem ze zmarnowalem taka okazje. Czym wiecej czytam i sie bardziej sugeruje tym gorzej mi to wychodzi nawet ostatnio podejrzewam ze i pragnienie wyjscia nie jest w cale takie dobre jak myslalem kiedys bo napewno pragne tego mocniej niz kiedys a ostatnio dwie proby zjebalem jak cie moge. Nic ide sie relaksowac bo czym wiecej o tym gadam to sie mocniej wkurwiam.