oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
masa's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 06.09.2010 - 00:17
Mialm smieszna akcje 6 czy 7 ldkow po koleji a kazda historia konczyla sie w lozku jakbym sie naprawde budzil, za kazdym razem po powrocie robilem tr z odychaniem i ku mojemu zdziwieniu za kazdym razem powietrze pieknie wplywalo:) . Wszystkiego dokladnie nie pamietam myli mi sie chronologia wydarzen opisze wiec co glownie zapadlo mi w pamieci.
Zaczelo sie osupowo a skonczylo naprawde fajnie.

Zaczelo sie jak siedzialem w pokoju a jakis koles przeskakiwal z poprzedniego budynku na moj balkon
- Hmm jak on to zrobil, przeciez to sen.
Robie tr z odychaniem dla pewnosci i wyskakuje przez balkon polatac. Panuje noc i raczej mroczny klimat. Polatalem chwile nikoo wtedy nie spotkalem chyba i zaraz wywalilio mnie do lozka.

Przekonany ze sie obudzilem mysle sobie ze musze poszukac gdzies na forum jak dluzej utrzymac swiadmosc. Wstaje z lozka ale jakos dziwnie mi sie chodzi.
Robie wiec tr
- o kurde ale bym sie dal nabrac.
Wyskakuje z nowu przez balkon i znowu sobie latam. Widze jakis wozek dzieciecy ale intuicja podpowiada mi zebym tam nie zagladal bo zaraz bedzie jakas dziwna akcja.
Widze jeszcze jakiegos mezczyzne i mimo checi zeby z nim pogadac skupiam sie na lataniu bo wiem jak w tym klimacie moze sie to skoczyc a wolalem tego uniknac. Za chwile znowu wywala mnie do lozka

Znowu przekonany ze sie obudzilem wstaje i znowu dziwnie mi sie chodzi:) Krzycze ostrosc, nie moge wydac z siebie glosu, staram sie zmienic kolor pokoju nic sie nie zmienia. Olewam wiec to i ide na balkon a tam jakis tym stoi.
-Co on sie kreci po moim balkonie. Wywalam go wiec na trawe a sam oddaje sie lataniu. Zmienil sie wyglad, nadal byla noc ale panowala zima. Lubie zime:) Na jakis saniach przejezdzal jaks goscio a zanim jakies dwie kobiety. Moje samopoczucie tez bylo lepsze niz poprzednio. Przypomnialo mi sie o skupieniu sie na czakrze gardla i zmienianiu otoczenia. Wiec skupilem sie i staram zmienic noc na dzien. Dupa zalewa mnie ciemnosc i znowu budze sie w lozku.

Znowy robie tr.
-Znowu jestem poza:)
Wylatuje na dwor a tam dzien:) Haha Poczulem radosc i wdziecznosc i zaczelem spiewac jakos piosenke chwalaca pana;) To byl piekny dzien. Lecialem spiewajac i rozkoszowalem sie krajobrazem:)

Zowu w lozku, znowu hops na dwor.
Panuje dzien. Spotykam sasiadke. Musze przyznac ze pojawily mi sie odnosnie jej brudne mysli:) ale za chwile spotkalem chlopakow i mnie zagadali a ja zapomnialem o ich urzeczywistnienu:). Mowia do mnie ze za pol roku taki typ umrze, a ja sie ich pytam ktory mamy rok, oni na to 2002. Ehh?
Za chwile spotkalem kolesia z ktorym mialem kiedys zatargi gdy spojrzalem mu w oczy poczulem gniew, przypomnialem sobie o Darkowym neuroprzesunieciu. Wiec skupilem cala uwage na czerwona kropke ktora mia miedzy oczami cos jakby tilak. Nagle ten typ zamienil sie w stwora takiego jakby Zgredzika z Harego Portera wielkosci dwoch dloni. Mial takie slodkie oczy a jak go wzielem na rece jak skubaniec gryz ale jakos mi to nie przeszkadzalo.:)

Znowu lozko, znowu hops z balkonu. Krajobraz miazdzy swoim pieknem. Lece sobie i spiewam. Budynki sa jakby nowoczesne na moim osiedlu a ja mysle sobie ze moze to bedzie wygladac tak za kilkanascie lat. Wlatuje do jednego znich przenikajac przez szybe. Na stole zauwazam owoce. Poczulem ochote zeby troche zjesc Siadam i staram sie byc w 100 % swiadomy tej czynnosci. Nagle czuje ze mlaskam fizycznymi ustami i ze naprawde jestem w lozku. Robie dla pewnosci tr i wstaje:)




 
« Następny starszy · masa's Notatnik · Następny nowszy »