|
|
Dziś dzień pełen prób. Chyba mam jakieś problemy z zasypianiem w dzień, lecz mimo to nie przestaję próbować. W nocy doznałem dziwnego uczucia, jakbym miał podczepione jakieś linki, sznurki, etc. do ramion i ktoś nimi mnie podnosił. Co dziwne gdy tylko rozejrzałem się po pokoju unoszenie się zatrzymało. Wpadło mi na myśl, że miałem iść nakarmić kota i sprawdzić plan zajęć w pracy na kolejny dzień. Po sprawdzeniu wszystkiego ( o dziwo wszystko pamiętam ) zerwałem się na łóżku do pozycji siedzącej. Czy to było to słynne oobe? Tu Wasza "brocha" wytłumaczyć to, bo Ja jestem ciemny. A co do odczuć, to czułem tam tyko obecność kogoś, komu mogę we wszystkim zawierzyć i emanowało od niego bezgraniczne zaufanie. Nic więcej. Pozdrawiam i idę zaraz dalej kombinować, tylko coś zjem :)
|
|