szczęśliwa's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 11.09.2010 - 11:52
Siedzimy z siostrą na ogromnej sali, której większość zajmują krzesła dla publiczności. Otaczają one niewielką przestrzeń, na której stoi prowadzący ceremonię. Zaczynają gromadzić się inni uczestnicy i zajmują swoje miejsca. Ogarnia mnie przerażenie, bo wszyscy mają na sobie strój Lorda Wadera z Gwiezdnych Wojen. Słyszę też muzykę z tego filmu, która jest bardzo głośna i przytłacza mnie. Po chwili cała przestrzeń jest wypełniona mrocznymi postaciami w czarnych hełmach. Boję się spojrzeć na osoby siedzące obok mnie, bo mimo że nie widzę ich twarzy wiem, że część nich jest wrogo nastawiona, a ich wygląd jest ohydny i odrażający. Czuję, że jestem w pułapce, ale ucieczka tylko pogorszyłaby sytuację. Postanawiam więc przeczekać to, jak najmniej rzucając się w oczy. W pewnym momencie mistrz ceremonii zaczyna się do nas zbliżać i zatrzymuje się przy mnie wręczając mojej siostrze nakrycie głowy, które ona mi zakłada. Jest to rodzaj srebrzystej metalowej siateczki, którą rycerze zakładali pod hełm. Zakrywa mi ona całą twarz, a obraz staje się zniekształcony. Cały proces odbywa się bez wypowiedzenia jednego słowa, a mimo to wiem, że w ten sposób zostałam wybrana na dowódcę zgromadzonej armii. Nie chcę tego, a jednocześnie nie sprzeciwiam się.

 
« Następny starszy · szczęśliwa's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz