|
|
polozylem sie spac kolo 2.30 ale i tak nie umialem zasnac probowalem sie rozluznim moze troche autohipnozy ale jakos nic szczegolnego nie wyszlo w koncu zasnalem ale jakies 45_60 min pewnie minelo. Pierwszy sen jaki pamietam krotki bardzo to to jak facet którego twarz chyba znam gdfzies juz widzialem. Wydaj mi sie ze jest to bramkarz z reprezentacji szwecji w pilce recznej :D (mecz widzialem mecz akurat wieczore) no to ten facet mial cos do mnie uciekalem przed nim i wbilem do dombka. POzamykalismy wszystkie drzwi jednak on wszedl czulem sie jak takie male beezbronne dziecko potrzebujace pomocy doroslego. Starszy od dombka przyszedl powiedzielismy mu co i jak i zaczelismy o tym rozmawiac a facet mimo ze byl juz w domu to nie wszedl dalej zapomnialem o nim. Ktos sie mnie zapytal co robilem wczoraj po poludniu w srode a ja odpowiedzialem ze nic bylem w domu i to wszystko :D W snie gralismy w zombi moda :D (chyba za duzo w to gram) gralismy na duzej hali tyle ze gralem w pierwszej osobie bez kopma ja jako ja . stwierdziilem ze koniec grania i ide sobie z tamtad. Rozstawilem duzo min przy wejsciu ale wybuchlo cos i zostalem wyrzucopny do tylu bardzo daleko tak ze zatrzymalem sie na scianie. ni eiwem czy wszystkie moje miny wybuchly bo przez okienko widzialem kilka jeszcze dzialajacych a;le nie bylem piewien czy to byly moje miny. Wyszedlem (troche juz nie pamietam jak) z hali trafilem na korytaz wypelniony ludzmi. Spotkalem mumina na samym poczatku (koles z klasy ktorego nie za bardzo lubie). Dobrze sie bawil, ogolnie wszyscy ludzi sie bawili. Tyle ze to byla jakas dzika impreaza. Panowal tu taki nastroj troche dziwny. Dziewczyny calowaly sie na srodku korytaza. Panowaly raczej czarno czerwone kolory. pelno ludzi pijanych palacych cpajacych skaczacych w rytm muzyki. Troche kiepsko sie czulem w tym otoczeniu, wiec postanowilem wyjsc, ale ludzie zatarasowali schodyt nie szlo przez nich przejss. Poprosilem dziewczyne (blondynke a troche twardych liniach twarzy) o to by mnie przepuscila, ale jakos nie chciala tego zrobic. Zrobilem dwa kroki w tyl rozpedzilem sie i przeskoczylem przez wszystkich, przy ladowaniu na schodach zahaczylem o dziewczyne (znam ja ze szkoly chodzi do 3 klasy jednak znam ja tylko z widzenia). Tłumaczylem sie chwile ze nie mialem co zrobic i musialem skakac. Zszedłem po schodach i spotkalem swidra chyba z dziewczyna. Usiadlem kolo nich swider troche sie tłumaczyl ze pobalowal ale ze kazdy moze. :D Wstalem podszedlem do tłumu akurat zmienil sie bit i wszyscy zaczeli spiewac sto lat. Dj powiedzial ze to dla przemka ktorego dziisaj z nami nie ma (ciekawe dlaczego nie bylo go na wlasnej osiemnastce. Ale to nie wazne zaczalem skakac w rytm muzyki i wpadlem na lawke D Zblizal sie koniec imprezy zrobilo sie troche pusto. Ostatnia wolna wszyscy wychodzili ja chcialem z kims zatanczyc ale nie bylo wolnej dziewczyny. Zobaczylem piotrka (moj dobry kolega znam go od przedszkola) powiedzial ze sie wynosimy i przechwycil mnie jak ochroniarz prezydenta w amerykanskich filmach. Wyszlismy na zewnatrz kojarzylem okolice wyszlismy z maratonu na św. Anny wydawalo mi sie to troche dziwne ale mniejsza. Wpakowalismy sie do auta i odjechalismy ulicami przez miasto ktore wygladalo troche jak inaczej niz zwykle. Pamietam jeszcze troche rozmowy jednak byla ona malo wazna cos o ciwczeniu na silce psach na rece itd Jak narazie to wszystko 4 h zsnu minely zjadlem sniadanie jest godzina 7.10 wiec moze 4+1 jako tako wyjdze. Ide jeszcze w kime trzymajcie kciuki zazwyczaj mam LD ale wolal bym oobe :D
|