|
|
No tak, wyszedłem. Lecz moje ciałko znalazło się na łóżku kuzyna z podmiejskiej wsi :) Pierwsze co ujrzałem to telewizor i gwałtownie wstałem by do niego podejść. Włączyłem go. Zanim pojawił się obraz zajrzałem przez okno. Jakaś starsza kobieta opalała się pod domkiem mojego kuzyna. Wracam wzrokiem na telewizor. Jakieś 3 dziewczyny płyną gdzieś żaglówką i jak same twierdziły są lesbijkami. Wciągnęło mnie do tej akcji i byłem w telewizorze :) Z początku było OK, dziewczyny pluskały się w wodzie... ale po chwili zaczęły nurkować... Odbijały się od dna i leciały w górę. Jedna z nich chwyciła mnie i tak ze mną skakała. Kiedy już chciałem by przestała, to i tak nie przestawała :f Gdy byliśmy pod wodą to miałem wrażenie jakbym się topił. Odbiła się a ja chwyciłem się czegoś nad niebem... jakby jakiś rur z reflektorami jak na planie zdjęciowym do jakiegoś filmu. Dziewczyny mi mówią, że to się skończy jak telewizor się wyłączy. To ja pstryknąłem palcami i mówię im, że już - wyłączyłem! Wróciłem, ale do ciałka fizycznego :) Ehh, tak się tym przejąłem, że zapomniałem, iż dziś szkoła... Dopiero od jutra rekolekcje = wolne. Nawet matka się zorientowała, że coś ze mną dziś nie tak, bo mówiłem jej, że idę zjeść przed TV w jej pokoju. Zapomniałem tylko włączyć telewizora i to było podejrzane. Tak się rozmyśliłem... zdarza się :)
|
| ||||||||||||||