Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Jestem świadomy, Pamiętam.
Shizmo


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 14.04.2011 - 06:48
Świetna metoda DS'a polegająca na odliczaniu od 100 do 0, i dopowiadywaniu co 5 liczb: "Jestem świadomy, pamiętam". Po każdym odliczeniu do 0 dodawałem afirmację: "Jestem czymś więcej niż ciałem fizycznym. Jestem wstanie je opuścić, doświadczyć stanu bycia poza nim, bezpiecznie wrócić i pamiętać"

1#
Leżę na plecach, pół na pół z lewym bokiem trzymając lewą rękę pod głową. Gwałtownie pojawiły się silne wibracje i hipnagogi w postaci dźwięku, coś na wzór trzepotania skrzydeł dużego owada, ważki czy czegoś większej wielkości. Wzywam MTJ'ota myślami: "Jestem gotów, pomóż mi wyjść". Skupiam uwagę na łokciu ręki, którą mam pod głową czekając na uścisk w tym miejscu. Wibracje ustały, ja wykonuje test rzeczywistości i zdał on egzamin.

2#
Po powrocie z próby 1# Dalej powtarzam czynności, które opisałem we wstępie. Czułem się lekki jak piórko, więc zacząłem się unosić. Kontrolowałem przebieg lotu, jednak nie miałem dostrojonego zmysłu wzroku. Wykonałem TR. Czułem odbijanie się od szaf i ścian, jednak nie mogłem przez nie przeniknąć. Wzroku nie odzyskałem, wróciłem do fizyka.

3#
Dalsze czynności... Zasnąłem. Akcja snu toczy się w moim mieszkaniu i wydała mi się dziwna. Wszyscy gdzieś się zbierali, spieszyli do wyjścia a była ok. 6:30 nad ranem. Wykonuję więc TR polegający na oddychaniu przez ściśnięty nos. Okazało się, że nos mam zatkany i nie czułem przelatującego powietrza.
"Więc to świat fizyczny" - Pomyślałem. Próbowałem też włożyć rękę przez ścianę, bezskutecznie. Po jakimś czasie się obudziłem.


4#
Znów kontynuuję metodę DS'a. Momentu wyjścia niedokładnie pamiętam, więc chyba po chwili do mnie dotarło, że to sen. Wykonałem TR - no i już byłem pewien. Szukam MTJ'ta. Obracam się za siebie, nikogo nie ma. Przelatuję przez ściankę do pokoju brata i wzywam MTJ'ta by się pokazał. Wchodzi mój brat do pokoju i toczymy krótki dialog, coś na wzór:
-Jestem - mówi mój brat.
-Jak to? To ty?
-Tak, wołałeś mnie?
-Nie wiem, jeżeli jesteś tym kim myślę to tak. Sam nie wiem.
-Tak, to ja. W tej formie chciałeś mnie zobaczyć?
-NIE! Nawet wolałbym, byś był świecącą kulą :D
W tym momencie jakby brat wrócił do bycia moim bratem.
-To napisać Ci ten program? - jest programistą, a ja technikiem informatykiem i w fizyku czasem go o pomoc proszę :)
Zniesmaczony tą sytuacją wleciałem do sąsiadów, a tam... Zresztą nie będę tego pisał, bo dalsza akcja toczyła się jak zwykły sen, tylko z udziałem mojej świadomości. Nie ingerowałem w akcję snu. Wspomnę tylko o tym, że próbowałem uświadomić mojego brata i matkę, że śnią. Wskazałem im 4 baseny pod blokiem koleżanki mojej matki i powiedziałem:
-Ładnie to zrobili, nie?
-No, ciekawe kto się tym zajął :)
-Ja. To moja podświadomość zmodernizowała to miasto. Patrzcie na to:
Zabierałem się do zrobienia salta w tył z balkonu. Chociaż balkon nie był balkonem. To tak jakby wszystkie balkony były połączone w jeden korytarz, bez kolumn oddzielających i bez barierek bezpieczeństwa. Robię salto... a to, że mi nie wyszło , bo chciałem spaść głową w podłoże "balkonu" i przeniknąć przez nie piętro niżej... Spadłem z 4 piętra na plecy, i po chwili się obudziłem.


To by było na tyle. Pracowita noc, bo zanim coś zaczęło się dziać leżałem z jakieś półtorej godziny odliczając i wymawiając afirmacje. Polecam tą metodę każdemu. Jutro też mam zamiar się katować by czegoś doświadczyć.
Dodam też, że po każdym powrocie z tych 4 "doświadczeń" Odrazu zabierałem się za dalsze liczenie od 100 do 0. Wpłynęło to negatywnie na pamięć tych przeżyć. Większości nie jestem pewien, tylko wydaje mi się, że było tak jak to opisałem. Więc jutro postaram się zapisywać skrótami odrazu po "powrocie" przebieg sytuacji.

« Następny starszy · Shizmo · Następny nowszy »

Komentarze

post 14.04.2011 - 18:34
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 1723
Dołączył: 25.02.2010
Nr użytkownika: 7779



Bez pracy nie ma kołaczy:D

Przeszły mnie ciarki jak go spotkałeś:)

Zwątpiłeś? Nie uwierzyłeś ze to on?

Jak się czułeś przed tym jak go spotkałeś? Jaka była faza?

Jak się czułeś w tym dalszym dialogu z matka i bratem?

Wal do mtj następnym razem tez. Nie jesteś ciekawy czy to był naprawdę on? Wiedziałem ze go szybko spotkasz:D

Zajebiscie

Ps. Sorry za miliardy pytań:)
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · Shizmo · Następny nowszy »
 
Mój obraz