|
|
4+1, wstałem, ogarnąłem się i wypiłem kawkę. Kilka afirmacji i odliczań. (Wczorajszy wpis) Sklep, Seks: Wstalem, oczy mialem zamknięte. Wyszedlem z pokoju, docierając do kuchni. Jedno oko otworzylem, balem sie, że otworze fizyczne. Wylecialem przez okno, ujrzalem swoje ręce i co mi się rzadko zdarza, to po przeleceniu przez okno dalej lecialem. Zazwyczaj mnie sciągalo na ziemie. Na zewnatrz bylo pelno dzieciaków - naprawdę bylo ich sporo. Podlecialem do jednego i zapytalem się: -Co się dzieje? -Otworzyli nowy sklep, chodź ze mną. Zaprowadzil mnie pod drzwi, wszedlem do srodka. Artykuly chemiczne, koszulki i ogólnie rzeczy które się nie psują - to tam sprzedawali. Kilku znajomych bylo w srodku, to pomyslalem, że zagadam: -Eh, wy tylko spicie. Wiecie, że to nie jest rzeczywistoscią? - olali mnie. Wychodzę ze sklepu i widzę kumpla z obecnej klasy. Tlumacze mu, że on teraz spi. Wlożylem rękę przez szybę by mu to udowodnić. Wybuchl smiechem. Dostalem komunikat, że jeżeli ja to wiem, to atrapy też to wiedzą. Ujrzalem korytarz, więc zawolalem kolegę by samemu nie zwiedzać. Zaraz na lewo byla ubikacja damska i obok meska. Postanowilem odwiedzić tą dla pań. Jakas obca mi dziewczyna stala przed lustrem, a za nią moja koleżanka ze szkoly i inna dziewczyna którą znam z widzenia. Zaczęly się calować z języczkiem - Niedlugo zastanawiając się objąlem je i dolaczylem się ze swoim językiem. Chwile potem mój kumpel wziąl moją koleżankę i zaprowadzil do kabiny. Ja dalej sie lizalem z tą drugą, która ma cyce jak arbuzy - Nie jestem takich zwolennikiem, wolę mniejsze ale jak się nie ma co się lubi... Wiadomo, bajerka, macanka... i - wracam do fizyka :( Potem zasnąlem i tak jakby dokonczyla się ta akcja, znaczy: Policja zabezpieczala teren, jak się później okazalo tylko po to, by w wiadomosciach wiarygodniej to wyglądalo - udzielila wywiadu, że zgwalcono dziewczyne w tej ubikacji i zaraz po wywiadzie odbezpieczyla teren. Ja stalem razem z kumplem i... z nauczycielem Historii z gimnazjum do którego uczęszczalem. Pytalem sie, czy my przypadkiem we dwojke nie tego... Odpowiedzial: -Nie, nie! Nigdy w życiu. Pamiętasz tę trzecią dziewczyne? Ona byla moja. Potem dalej toczyl się nieswiadomy sen... Jeszcze kolo ósmej rano mialem taką sytuację: Za oknem widzę widok, który zinterpretowalem jako dworzec kolejowy. Wykonalem Test Rzeczywistosci, który wykazal, że snię. Wykonalem go jeszcze kilka razy ponieważ niedowierzalem. Slyszę mojego ojca, który rozmawia przez telefon - skojarzylem to ze swiatem fizycznym: -Chyba mnie cofnęlo - myslę. Chcę ruszyć ręką, którą mialem kolo nosa a tutaj nagle okazalo się, że rękę mam pod szyją... Tak, rękę fizyczną. Ojciec rzeczywiscie rozmiawial przez telefon - dźwięk ten przeniósl się do swiata snu. (Dzisiejszy wpis) Dziś dwa krókie LD'ki.
|
|