|
|
Niechciany?: Znajduję się na klatce schodowej na drugim piętrze. Szybko orientuję się, że jest to klatka mojego znajomego. Mam w planach zaspokoić swój popęd seksualny. Udaję się piętro wyżej i widzę dwa dzwonki do jednego mieszkania: "A" i "B". Dzwonię za pomocą pierwszego mając nadzieję, że otworzy mi dobra kobieta, która przyjmie moją propozycję. Ku mojemu zdziwieniu otworzył dwu metrowy napakowany gość: -yyy... ja ten... Nie dostał pan przypadkiem... -Nie - odpowiada stanowczym głosem. -Cudzego listu przez przypadek...? -Słuchaj no! - pokazuje mi swoje pięści na których ma wytatuowane napisy - Przeczytaj uważnie. -A mógłby pan przeczytać za mnie? Mam małe problemy ze wzrokiem - Poza ciałem trudno mi odczytać jakikolwiek napis. -Nie - odpowiada bardziej wkurwiony. Czytam... "Tą pięścią jebnę...". Spanikowałem, myślałem, że zaraz mnie zajebie. W tył zwrot i rura przed siebie. Słyszę jak facet nawołuje: -Chłopaki! Mamy tu jakąś eksterioryzację! Poczułem taki strach i zacząłem działać panicznie. Tylko wyleciałem przez ścianę i powtarzałem w myślach "Powrót do ciała, Powrót do ciała!". Starałem się ruszyć palcem u nogi, lecz z tego wszystkiego zacząłem ruszać wszystkimi palcami, a nawet całymi stopami, palcami u rąk i nadgarstkami. Powoli traciłem wzrok i po dłuższej chwili otworzyłem fizyczne oczy lecz nadal byłem w paraliżu. Dopiero po kilkunastu sekundach zerwałem się z łóżka. Dziwna sprawa, poczułem się jak jakiś zbieg, kryminalista niechciany w okolicy. Ograniczenie wolności? Wychodzę z ciała ale komuś to nie odpowiada? Nie mam pojęcia czy była to istota rozumna, może sterowała ją moja podświadomość. Nie wiem.
|
| ||||||||||||||||||||||||||||||