|
|
Pomyślałem, że o tym napiszę choć niewiele z tego pamiętam. Wychodziłem z ciałka podczas nieświadomego snu... Czyli we śnie położyłem się spać i mnie z ciała wywaliło. Nie będę podawał jakiegoś szczegółowego opisu, ale jedno co pamiętam to to, że: ...Poddałem się mojej wyższej jaźni z chęcią dostania się na balkon piętro wyżej. Chwilę po wyrażeniu intencji jakaś siła mnie ciągnęła, chyba podczas tego "holowania" nie miałem dostrojonego wzroku. Zawsze jak wyjdę we śnie, niewiele pamiętam.
|
| ||||||||||||||