Login031 Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

9 Stron V  < 1 2 3 4 > » 
entry 07.03.2011 - 18:56
Od dziś trenuje według kursu. Muszę jeszcze przeczytać sporo pobocznych informacji ale jakoś daje radę.

Właśnie skończyłem trening popołudniowy i jestem zadowolony z jego przebiegu. Podczas relaksacji odczułem dosyć mocne (jak na mnie) wibracje w stopach. Poza tym żadnych rewelacji. Mam tylko nadzieje, że wytrwam do końca :]


P.S. Notatki będę wrzucał co tydzień. Chyba, że stanie się coś ważnego jak teraz (wibracje).

entry 06.03.2011 - 22:53
To tak, zawsze próbowałem tylko wychodzić. Nie trenowałem skupienia, relaksacji itd., może tylko TR robiłem ale teraz się to zmieni. Dziś w internecie znalazłem ciekawy kurs na osiągnięcie OOBE w ciągu 9 tygodni. Jest w nim dużo przydatnych pomysłów na treningi. Oto link do pliczku:

http://chomikuj.pl/Chiron/e-Book/OOBE/Oobe...ni,18032596.doc


Zaczynam od jutra :)

entry 13.02.2011 - 14:08
Cała próba nie za bardzo mi wyszła. Wszystko przez późne pójście spać.

Zasnąłem tak przed pierwszą w nocy. Przed tym nastawiłem budzik na czwartą nad ranem. Już wtedy chciałem zrezygnować ale nie poddałem się.

Jest czwarta. Jakoś wstaję z łóżka, biorę książkę i zaczynam czytać. Czytałem przez jakieś pół godziny, później słuchałem muzyki.

Jest piąta, kładę się i relaksuję. Po paru minutach przekręciłem się na drugi bok. Rozluźniałem ciało dalej. Zauważyłem, że cf drętwieje szybciej przy tej metodzie, coś w tym jest. Niestety coś mi wpadło do oka. Nie wiem co to było, może rzęsa albo kawałek ropy. Nie wiem ale zdołało mnie wybudzić. Przetarłem oko i spróbowałem ponownie się rozluźnić. Niestety byłem zbyt zmęczony (za późno poszedłem spać) i zasnąłem. Obudziłem się o jedenastej rano :/

entry 12.02.2011 - 21:09
Dziś w nocy... a może jutro, zamierzam spróbować wyjść przy pomocy techniki 4+1. Piszę ten temat aby to (4+1) zrobić, tzn. żebym nie zrezygnował przed pójściem spać. Jutro napiszę jak było. Trzymajcie kciuki ;)

entry 17.01.2011 - 18:41
Postanowiłem, że rozpiszę tą notatkę w paru podpunktach. A więc:

1. Metoda - Mój stary sposób był dobry ale miał pewne wady. Mianowicie liczenie od 0 do 400, 500 czy nawet 600 było trochę nudne i muszę szczerze przyznać zniechęcało mnie do ćwiczeń. Tak więc wymyśliłem nową metodę, która opiera się na skupianiu i rozluźnieniu ciała, inaczej tego nie potrafię wytłumaczyć. Metoda jeszcze nie jest dopracowana.

2. Pozycja - Mam z tym problemy, ponieważ gdy leżę na plecach nie mogę się rozluźnić (nie dawno wspominałem, że w pewnym momencie napotykam barierę). Gdy leżę na brzuchu coś w klatce piersiowej mnie uwiera, a kiedy ćwiczę na boku coś mnie boli. Tak więc wczoraj położyłem się tak jakby w połowie na plecach, a w połowie na boku z rękoma wyciągniętymi za siebie (chodziło mi o jak najbardziej naturalną pozycje). Pomogło ale nie wiem na jak długo.

3. Kolejna próba - Położyłem się tak jak to opisałem wyżej i próbowałem się zrelaksować. Powoli moje cf drętwiało, a ja czułem się coraz dziwniej. Tak po 15 min. poczułem wibracje w prawej ręce, jestem tego pewien, był to taki przyjemy "prądzik". Moje serce zaczęło szybciej bić, bo stało się coś nowego. Starałem się nad tym zapanować i po chwili mi się to udało. Zacząłem tracić orientację w położeniu mojego ciała. Moja ręka zaczęła się ruszać. Nie wiem z jakiego powodu ale zacząłem nią mocniej ruszać i się wybudziłem.

9 Stron V  < 1 2 3 4 > »   
Mój obraz