|
|
Ale miałem wczoraj jazdę. Co to było, nie wiem, ale długo nie zapomnę. Tak jakbym wyłapał czyjeś wspomnienia. I tak jak kiedyś jak topiłem się jako dziecko przeleciał mi film życia mego niedorosłego, tak teraz przeleciałem duży fragment czyjegoś życia. To były lata i wszystko z taką szczegółowością, jak rzadko się zdarza. Aż mi się łezka zakręciła, jak to wspominam. Fajne coś.
|
|