|
|
Skupiam się na tym, żeby wreszcie odespać, pracę i stres. Ostatnio prawie zasnąłem za kierownicą. Śnił mi się Maciej (mój przyjaciel), choć czułem że jest jakiś obcy. Kłamał mi w żywe oczy o sprawie, o której ostatnio rozmawialiśmy. Maciej wyczaił jakiś fajny sklep netowy, gdzie można było tanio kupić dobrej jakości guaranę i inne potrzebne mi składniki. Mówię mu więc, zamów mi stary trochę tej guarany, może kawa zielona by była tanio, wymieniłem trochę rzeczy do zakupu. I z jednej strony wiem, że Maciej w tej chwili nie ma pieniędzy, ale widzę że się uśmiecha od ucha do ucha i przytakuje, że kupi, że ok, żebym się niczym nie martwił. I nagle do mnie dotarło, k.... byt wyglądający jak Maciej zagaduje mnie, grając na czas, za wszelką cenę odwraca od czegoś moją uwagę, tylko od czego. I w tym momencie sen nagle się kończy. Ale mam teorię już od jakiegoś czasu, na potwierdzenie której zbieram przykłady i ten pasuje jak ulał. Wciąż tylko czeka na odpowiedź pytanie od czego odwracają moją uwagę.
|
|