g00rmik's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 17.01.2017 - 08:49
Śniło mi się, że byłem w jakichś siłach specjalnych. Nie wiem dokładnie jak się nazywały ale robiliśmy robotę wywiadowczą. Nagle wybrali dwóch z nas do misji specjalnej. Nie powiedzieli o co chodzi, miał być trening na symulatorze. Trzeba było tylko wypełniać instrukcje, które będą wyświetlane na monitorze. Komputer miał nas prowadzić. Wlazłem do tego symulatora i wykonywałem rozkazy. Rzeczywiście lecieliśmy dość długo na północny zachód i nie musiałem zajmować się nawigacją, chyba robił ją komputer symulatora. Widzę na mapie Paryż z oznaczonym miejscem zrzutu, nadlatujemy od południowego wschodu wzdłuż rzeki. Cel zrzutu jest blisko rzeki po prawej stronie, niedaleko wysp na rzece, celuję zrzucam, komputer mówi że wiatr trochę zniesie. Przeklinam w myśli bo nie wziąłem poprawki na wiatr, nie było tego w rozkazach. Zrzut dociera na ziemię. Czujniki informują mnie o wielkiej detonacji w tym miejscu, naprawdę ogromnej. Kółko na radarze migiem rozrasta się na ćwierć miasta. Nie wiem co oznacza to kółko, ale czuję narastające przerażenie. Zaskoczenie miesza się ze strachem, ale przecież to tylko symulator. Tak sobie myślę. Misja się kończy, wychodzę z symulatora. Nikt nic nie mówi, ale wszyscy patrzą na mnie dziwnie. Wiem że ten drugi dostał inny cel, wydaje mi się że Włochy może Rzym. Ale nie widzę go, wiem jednak skądś że również to zrobił. Więcej nie pamiętam.

 
« Następny starszy · g00rmik's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz