Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Pierwszy Sukces Czy Znów Ld
g00rmik's Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 03.02.2011 - 10:45
Swego czasu za radą toma, zaczałem medytować za dnia w pozycji w jakiej zasypiam. Co prawda często nie próbowałem, bo to wymaga jednak odrobiny czasu, którego wciąż mi brak, ale pomogło mi na tyle, że zachowuje świadomość, leżąc na brzuchu, przy głębokim poziomie relaksacji.

Dzisiejsza próba była inna. Po niecałej godzince relaksu przeszedłem do pozycji snu. A po jakimś czasie, zaczęło się pasmo przewijających się obrazów. Jeden z nich bardzo mnie zainteresował, był bardzo rzeczywisty i taki żywy. Zainteresowanie sprawiło, że skupiłem uwagę na nim i... znalazłem się tam w ułamek sekundy później.

Stoję na zboczu góry, zalesionej góry, na zniszczonej, krętej, asfaltowej drodze. Wokół drzewa, świat pachnie wiosną, czuć lekki wietrzyk. Naprzeciw mnie, przez prześwit drzew, widać dolinę i następną górę oświetloną przez słońce. Chwila zastanowienia, ha.. czuje wszystkie swoje kończyny tu i teraz, bomba udało się. Bez zarzutu reszta zmysłów. Realizm postrzeganego świata porównywalny z realem jak nie lepiej. Zacząłem biegać w kółko po asfalcie szczęśliwy jak dziecko. Nagle zauważyłem niedaleko postać, ubraną jak średniowieczny wędrowny kupiec/rzemieślnik, ze zdziwioną miną patrzył na mnie jak bym pojawił się znikąd. Byłem tak szczęśliwy, że podbiegłem do gościa i uściskałem go mocno, aż się przewrócił, jak go puściłem. Krzyczałem do całego świata - dziękuję.
Dobra, chwila zastanowienia, przenieśmy się gdzieś, myśl poszła... i tu opis celowo pominę. Sformułowanie gdzieś rzucone podświadomości rzuciło mnie w nieznane miejsce, w mgnieniu oka, gdzie byłem krótko acz treściwie... I znów czuje swoje ciało.

Leżałem jeszcze jakiś czas, próbując powtórzyć proces, jednak nawet sznur obrazów zniknął. Tak jakby się coś rozładowało. A może za bardzo się nakręciłem i umysł nie mógł się uspokoić.
Jak mówią, jutro też jest noc...

Pytanie do Was, jeśli to ktoś czyta, LD czy wyjście? Zero wibracji i innych spraw, a jednak tak odległa świadomość fizycznego ciała. Ja optuje za LD, ale nie mając skali porównania, mam wątpliwość. W każdym wypadku traktuje to jak sukces, mały kroczek na mojej długiej drodze rozwoju.

« Następny starszy · g00rmik's Notatnik · Następny nowszy »

Komentarze

post 03.02.2011 - 16:04
Komentarz #1


Członek Rodziny
******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 76
Dołączył: 11.04.2007
Skąd: Cieszyn/Wrocław
Nr użytkownika: 909



Bardzo ładny WILD. :)
Poczytaj sobie o tej technice na forum - powinieneś znaleźć sporo informacji na ten temat.

I pewna ważna sprawa, choć nadal nieco dyskusyjna:

Nie umniejszaj wartości świadomych snów. LD to także rodzaj oobe - rodzaj doświadczenia poza ciałem.
Gratuluję podróży. :)
Go to the top of the page
post 03.02.2011 - 20:05
Komentarz #2


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147



Zdecydowanie sen, ponieważ wniknąłeś w obrazy :)
Go to the top of the page
post 03.02.2011 - 21:00
Komentarz #3


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 387
Dołączył: 07.06.2009
Nr użytkownika: 7163



Macie więcej doświadczeń, dlatego pytam. Dla mnie wszystko to nowość, bo z wspomnień z lat dziecięcych naprawdę niewiele pamiętam. Dlatego dziękuję za każdą opinię, nawet jeśli jest sprzeczna z inną.
Weźcie pod uwagę, że dla mnie, osoby nie pamiętającej swych snów od lat, jest to prawdziwe przebudzenie. Po długiej ścieżce wyrzeczeń i bezowocnych prób, coś się wreszcie udaje.
Zmieniłem styl życia, schudłem dziesięć kilo, wziąłem się za swój system energetyczny i dopiero po pół roku coś się zaczęło dziać. Jestem z tej grupy, która niestety musi powalczyć, żeby było.
Chce wiedzieć, że nie błądzę, bo dotąd jedynie wierzyłem. Ale całe szczęście wiarę mam niezłomną.
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · g00rmik's Notatnik · Następny nowszy »
 
Mój obraz