Syrius' Notatnik


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 01.10.2010 - 14:26
Próbowałem drugi raz 4+1 i odkryłem w czym rzecz. Jeżeli po śnie około 5 godzin, nie potrafię zainicjować OOBE to muszę skrócić czas wybudzania do 30 min.wstałem o 7:30 wybudzałem sie 50 min (i tak skróciłem). Leżałem tak wpatrując sie w ciemna przestrzeń około 10 sekund po czym czekałem aż na chwile przysnę po czym znow odliczalem do 10 skupiając sie na czymś.
Uparcie to robiłem od 8:15 do 10:00 z czymś. Byłem blisko i czułem to, ale zanim ciało zaczynało zasypiać to juz zdążyłem się tym zmęczyć. Przewróciłem sie na bok i zasnąłem.
Chyba że nie byłem wystarczająco rozluźniony w co wątpię bo na krześle w robocie w byłem bardziej powyginany.
Dzisiaj 6 zadanie, ale jakoś mnie to nie przekonuje z tymi zdjęciami aczkolwiek ciekawe. Będę jednak próbować :)


entry 28.09.2010 - 11:51
Zdążyłem to dwa razy wypróbować, no trening nabiera tępa i dobrze.
Cały czas trzeba brnąć do przodu, a umysł musi być w ciągłej gimnastyce.
Musze przyznać że długo nie wytrzymywałem w pozycji relaksacyjnej (na plecach) w której praktykuje wyjścia, bo przekładam się na bok i zasypiam. Praktykowanie tego przed snem wyostrza świadomość, zdecydowanie pamiętam więcej snów. Abstrakcja w pełnym wymiarze, sny związane z przyszłością sa dla mnie niesamowite.
Mówię o tej dalekiej, rozwojowej, nie mam na myśli proroctw ale jakiś zmian technicznych w świecie fizycznym dają u mnie naprawdę ogromne wrażenia. Przy każdym lata taka jasna drobna kulka, a kiedy sie jej dotknie rozwija sie w takie wielkie menu i można zobaczyć wszelkie informacje na rzecz którą sie patrzy bądź dostać analizę szczegółowa otoczenia. Ciekawe :)
Także sa jakieś wojny świadomościowe, która ścieżka rozwoju jest lepsza. Chyba zaczynam sobie zdawać sprawę ze to jest nieuniknione, brak tolerancji, zazdrość to sa odczucia które towarzyszą od zawsze. Zastanawia mnie teraz co to ma na celu...
Poczekam na odpowiedz, to nie jest miejsce na pochopne wnioski. Mogę jednak odczuć że jest to związane z rozwojem, a logika sie zgadza zatem coś w tym jest.
Stan relaksacji wzbudził we mnie silniejsza percepcje, dzisiaj mam jeszcze jedna okazję nim wypróbuje 4+1.
Miałem z nia do czynienia wcześniej, ale to była ciekawość niż narzędzie do uzyskania celu. Bez skutku wyszło, nie wiedziałem co chciałem uzyskać. Pewnie temu.
Odbiór, podczas snu (bo niestety zasnąłem wymiękając i kładąc sie na bok) wydawał sie być klarowniejszy. Metoda relaksacji ma coś z medytacji. Jednak kultura wschodu została nauczona siedzieć a ustalonej pozycji, do której nasza kultura nie jest przyzwyczajona. My siedzimy na krzesłach, jemy nożem, widelcem i łyżkami. Moją pozycja do uzyskiwania OP jest właśnie leżenie, nie zasypiam w niej.
Niestety podczas ostatniego ćwiczenia nie miałem spokoju, a mieszkanie z osobami które nie oddają sie świadomie drogami duchowego rozwoju jest męczące. Jednak próbowanie w takich warunkach dokonania relaksacyjni uskutecznij się późniejszymi sukcesami, nasz umysł będzie bardziej zdyscyplinowany. Warunkiem jest utrzymanie tej dyscypliny w głowie podczas prób relaksacji. W przyszłości jednak i tak będzie trzeba pomyśleć o lepszym miejscu, bo warunki zewnętrzne jednak w dalszy ciągu mogą ograniczać nasz rozwój.

Dodam jeszcze coś ważnego. Całe te zdania wprowadzają nawyk, pasje w osobie która ma dokonać OOBE. Mój słomiany zapał jest podsycany i utrzymywany. 3 dzień i pisze tutaj. co prawda nie chciało mi się pisać w tym notatniku ale czuje że jest to coś przyjemnego :D chętnie wrócę tutaj do pisania.
Dodatkowo znajdę osoby które będą równie mocno zainteresowane :)


entry 25.09.2010 - 23:40
OOBE, jako technika wewnętrznego rozwoju.
Zależ mi na niej, mógłbym wreszcie czuć ze osiągnąłem cos, czego wielu niedowierzało. Pokazać ze jest wiele ścieżek rozwoju, a to jest jedna z nich. Tutaj nie ma ograniczeń. Pragnienie rozpala we podniecenie, pragnienie. Móc tak odwiedzić kogoś w czasie snu, kto niedowierza i wyciągnąć go ze snu i pokazać ze jednak to jest możliwe. Chęć pomocy duchowej po za ciałem. Ta możliwość mogłaby mi umożliwić już widzenie aur, uwrażliwić spostrzeganie pozazmysłowe, którego pragnę. Kiedy tego praktykowałem zauważyłem ze miałem lepszy kontakt ze sobą, tego tez pragnę. Odnaleźć siebie i poszerzyć ducha do takiego stopnia by czuć się rozwinięta ważna istota, z która inne istoty duchowe mogłyby się komunikować. Chce być sygnałem dla ludzi, pokazywać im, co jest ważne... Czuje ze to światu jest potrzebne. Chce się czuć potrzebny, świat potrzebuje mnie dla tego, bo tak bardzo ja chce oobe i rozwoju duchowego dla nich. To jest do osiągniecia!
Jeżeli jest jakaś istota, która to przeczyta to bardzo proszę o wsparcie, najlepiej gdyby to była kobieta, nauczycielka. Kobiety zawsze więcej potrafiły mnie zmotywować i nauczyć. Jako ze jestem wrażliwa istota potrafiły do mnie dotrzeć w taki sposób łagodny. Czasem stanowczy i bezpośredni, gdy tego było trzeba, ale kobieta. Kobietę, która ma ta zdolność będzie u mnie, co najmniej mile widziana. Przed kobieta mogę się otworzyć, czy płcią przeciwna. Dlatego będzie to dobry apel do tych istot. Wiem ze, gdy tego dokonam Bede musiał w jakiś sposób porzucić fizyczność, z reszta i tak nie bardzo sobie z nią radziłem, jako istota stworzona do wewnętrznego doświadczania. Potrzebuje najpierw poznać siebie by pokazać ludziom ile ścieżek trzeba przekroczyć w sobie, aby zrozumieć, czym naprawdę jest życie. Podróż po za ciałem mogłaby mi dać te ważne doświadczenie, chce tam poznawać świat by później się z nim połączyć tak cały czas, aby mieć kontakt z nim by moc być jak najlepszym kanałem ducha wszechświata. Dziękuje

entry 25.09.2010 - 23:25
Doświadczenia OOBE:
1. W sumie nie ja najbardziej tego doświadczyłem, ale moja była dziewczyna. Opisana kiedyś nikiem Mysterica na epuls.pl
Co sie działo? standardowo próbowałem wyjść z ciała, była to burzliwa późna noc. Właściwie już po burzy bo wtedy potrafiłem sie solidnie skupić. Nagle mnie coś porwał, rwało mnie tak dosyć długo gdy czułem że wbija mnie w budynki, ciągnęło między uliczki. Gdy sie zatrzymałem, to ledwo co widziałem trzy postaci, właściwie czułem. Jedna cos mówiła, ja sie próbowałem wsłuchać.
Wróciłem do Ciała i stwierdziłem że to był jakiś omam.
O sprawie zapomniałem aż pewnego razu odezwała była i zapytała czy możliwe jest wyjście z ciała.
Odparłem że jest możliwe ale generalnie to osoby dużo ćwiczące potrafią osiągnąć, mistrzowie.
zapytała sie co robiłem tego jednego dnia. o godzinie gdzieś 2 w nocy o ile pamiętam bo to było jakoś 6 lat temu. mówiłem ze nic. bo akurat tego dnia (o dzień wcześniej zapytała) nic nie robiłem.
Nagle mi mówi ze widziała mnie w postaci niematerialnej. Taka sylwetkę biała z lekko uśmiechnięta sie twarzą wpatrywała sie w nią. Nie miała kończyn tylko taką nieregularna szatę na sobie. Była mojego wzrostu, czyli ciut wyższa od niej. Dodała ze wtedy była na jakieś zabawie i wróciła z kuzynka do ciotki wypytywać czy mogą jeszcze zostać, a ze nie chcieli budzić jej mamy (ciotki) to było zgaszone światło. One dwie rozmawiały (kuzynka z ciotka) a sama patrzała na ta postać, mówiła ze nie bała się mnie.
Pośnie jej oznajmiłem że ćwiczyłem oobe dzień później i pamiętam to dobrze bo były jakieś trzy postaci. i po buzy.
i WTEDY SZOK, bo okazało sie ze to było dzień później, bo sama stwierdziła ze u nich tez była wtedy burza.

2. Takie OOBE śliczne było. Wstałem kiedyś wcześniej do szkoły, ubrałem się a że widziałem, że jest dużo czasu to jeszcze położyłem się na chwile, lecz nie chciałem spać za długo to postanowiłem wstać.
Podnoszę głowę, poduszka wgnieciona. Wstaje i ku mojemu zdziwieniu przechodzę prze mebel... Zauważyłem ze lampka tez się świeciła, a była zielonego koloru to ja widziałem w tak żywym kolorze ze aż się z niej zakochałem, czułem smak tego koloru i czułem jego dźwięk. W ogóle wszędzie kolorów było dookoła mnie, tyle ze było słodko i tęczowo. Na zewnątrz słyszałem smieciarka, ale gdy chciałem się wychylić przez (zamknięte okno) ja zobaczyć obudziłem się. Tylko dopiero wtedy zorientowałem się ze to było OOBE.

3. W pracy często miewałem, ale chyba to już nie oobe tylko cos innego. Bo otwierałem swoje niefizycznie oczy. Miewałem sobie taka przeciętna drzemkę czasem, na 15 min. W momencie, gdy słyszałem ze ktoś gdzieś przechodził to się starłem obudzić, ale się nie dało. Znaczy się budziłem a le w sposób nie fizyczny. Otwierałem oczy i potrafiłem zobaczyć, co jest obok. Niestety nie mogłem odwracać głowy ani się w ogóle ruszać. Jednak zdawałem obie sprawę ze jest to niematerialne wszystko. Oczywiście zauważyłem ze wszystko ma takie ostrzejsze kolory. Czułem taki charakterystyczny prąd po całym ciele jak przy OOBE

Oczekiwania?
HAHA :D od kursu niewielkie od siebie, wielkie :)
Liczę na to ze stanie się to jednym sposób na życie i będę potrafił cos w końcu osiągnąć, bo liczę na to, że mi się to będzie udawało, kiedy będę chciał na życzenie. Chciałbym być jakimś wzorem i prekursorem, który by nauczał ludzi i nakierowywał na ścieżkę, która mogłaby odmienić wielu życie a nawet sprawić ze ich życie miałoby sens.


 
Mój obraz