Napisałem nowe opowiadanie:
Pewnego cichego, pochmurnego dnia grudniowego zdarzyła się oto ta dziwna i niecodzienna sytuacja. Pewien chłopiec imieniem Krzysiek postanowił, że wyjdzie się przejść, ponieważ miał już dosyć siedzenia w domu. Zgodnie ze swoim postanowieniem, ruszył więc w stronę pobliskiej rzeczki, która była idealnym miejscem na chwilę spokoju podczas zaczerpnięcia świeżego powietrza. Po paru minutach maszerowania w końcu dostał się do celu podróży. Postanowił usiąść na pobliskim pieńku. Na chwilkę zamknął oczy by przemyśleć wszystko, co go będzie czekało jutro.
...
Całość publikacji dostępna pod adresem:
Nadrzeczna Przygoda