Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Rozmowa Z Bogiem O Problemie Terroryzmu

oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
Bilu's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 13.09.2011 - 06:25
Rozmowa z Bogiem o problemie terroryzmu.


- Witam. Dzisiaj chciałbym porozmawiać o terroryzmie.


- Myślałem, że z Nealem Donaldem Walschem w książce pt. „New revelations” powiedziałem wystarczająco dużo.


- Tak, tylko ta książka nie została wydana po polsku. Więc pokrótce jakie są powody terroryzmu.


- Wierzenia. Tym razem wierzenie, że powodem frustracji danej grupy religijnej etnicznej bądź językowej, albo ideologicznej jest inna grupa, państwo lub ustrój.


- OK, ale terroryści twierdzą, że oni prowadzą wojny tylko środki mają takie jakie mają


- I tu mają rację. Gdyby te grupy dysponowały czołgami, to nie bawiliby się bombami amatorskimi.


- To jaka jest możliwość wykorzenienia terroryzmu?


- Zmiana wierzeń. Oczywiście niecałkowita, bo każda akcja wiąże się z reakcją, ale powolna edukacja. Przecież wiadomo, że terroryści islamscy czyli potężna większość obecnych terrorystów wywodzi się ze szkół islamskich, w których jasno się mówiło, że zachód świata z USA na czele to siedlisko szatana. A co trzeba zrobić z siedliskiem szatana? Biorąc pod uwagę wasze dogmaty religijne, to przecież oczywiste. Dobrym przykładem sukcesu w walce z terroryzmem jest Irlandia Północna. Pomyśl, co tam się stało?


- Gdy pojawiła się Unia Europejska i granica de facto stała się mitem, ustały powody walki. Jednym z celów IRA było zjednoczenie Irlandii. De facto została zjednoczona. Co prawda w Ulsterze nadal płaci się funtami i nie widać Euro, ale uznano walkę za bez sensu.


- Pomijasz ważny czynnik. Przestano wierzyć, że walka ma sens. Gdy zobaczono, że bez paszportu można iść na drugą stronę i że można pobiesiadować z ziomkami z drugiej strony, to różnice religijne zeszły na dalszy plan.


- OK, ale raczej zjednoczenie na miarę UE nie zajdzie pomiędzy USA, a Pakistanem?


- A czy to komuś potrzebne? Wystarczy, że ludzie uwierzą, że to nie ma sensu. Że licytacja na bomby nic nikomu nie da i nic nie polepszy. Że problem frustracji da się wyleczyć. Że się przekona młodych ludzi do dawania miłości zamiast dawania śmierci.


- Ale czy to imamom będzie się opłacać? Dawanie śmierci wymaga więcej oddania niż dawanie miłości.


- Tak się Ci wydaje w Twojej kulturze. Miłość może wymagać większej determinacji niż zabijanie, bycie nauczycielem ludzi szerzących miłość jest bardziej chwalebne niż szkolenie terrorystów.


- No, ale pieniądze z półwyspu arabskiego idą właśnie na terroryzm


- Bo na tym półwyspie są nauczyciele nienawiści. Przecież Koran nie odrzuca dekalogu. Większość duchownych jest nastawiona pokojowo, czy to szyickich czy sunnickich. Tylko grupa chorych z nienawiści gra na frustracji i macie terroryzm.


- No niby racja, ale ta grupka właśnie wysyła bomby.


- I takich nauczycieli trzeba wymienić. Gdy obecne dzieci w Pakistanie, Indonezji, Afganistanie i wszędzie, gdzie się werbuje terrorystów będą nauczane miłości, to nie będzie terrorystów.


- W sumie racja. Motywacja raju za świętą wojnę każdego potrafi skusić.


- Dobrze, że to rozumiesz.

Komentarze

sceptyk_adi
post 17.10.2011 - 06:38
Komentarz #1





Guests






Witam.
Dzięki za komentarz ale czuje dużo sprzeczności pewnie jak każdy z nas,tyle że jak napisałeś "NIE ISTNIEJE ŻADNA PRAWDA, POZA TĄ KTÓRA JEST W TOBIE"...
To samo w sobie jest prawdą,świat pełen jest sprzeczności i paradoksów każdy to jakoś tłumi i sobie tłumaczy na swój sposób,powiek krótko myślę że będziesz wiedział co mam na myśli..
"Po śmierci wszystko staje sie jasne, wtedy kiedy za późno już jest na zmianę"

Pozdrawiam.

(kurcze jestem na obbe już tydzień,a dalej nie wiem gdzie skomentować komentarz xD bo tu to on raczej mało na temat,ktoś kiedyś mi za to do do dupy nakopie xD)
User is offline
TheTruth
post 25.10.2011 - 22:04
Komentarz #2


Znajomy Rodziny
****

Grupa: Podróżnicy
Postów: 21
Dołączył: 23.10.2011
Skąd: P-ń
Nr użytkownika: 8616



Znalazłam te dialogi na pewnym blogu już wcześniej.. Ciekawe kto prowadził te rozmowy i tak naprawdę z kim. Bóg jako taki nie istnieje, nie jako forma osobowa, lecz kreacja, siła stwórcza itp. Nie można więc rozmawiać z takim czymś, ktoś się pewnie pod tego boga podszywał :) aczkolwiek rozmowy są interesujące i potwierdzają wiele spraw, o których czytałam. Pytanie tylko czy to prawda ;) chciałabym wierzyć, że tak.
User is offlineProfile CardPM
heksakosjoiheksekontaheksa
post 26.10.2011 - 06:51
Komentarz #3


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 457
Dołączył: 30.08.2011
Skąd: zachodniopomorskie
Nr użytkownika: 8565



CYTAT(TheTruth @ 25.10.2011 - 23:04)
Znalazłam te dialogi na pewnym blogu już wcześniej.. Ciekawe kto prowadził te rozmowy i tak naprawdę z kim. Bóg jako taki nie istnieje, nie jako forma osobowa, lecz kreacja, siła stwórcza itp. Nie można więc rozmawiać z takim czymś, ktoś się pewnie pod tego boga podszywał :) aczkolwiek rozmowy są interesujące i potwierdzają wiele spraw, o których czytałam. Pytanie tylko czy to prawda ;) chciałabym wierzyć, że tak.

też wiem że to z bloga :D
może istnieje bóg któż to wie , ja wieżę w pamięć zbiorową że istnieje miejsce gdzie się wszystkie zdarzenia kumulują :D
pozdro
User is offlineProfile CardPM
Bilu
post 26.10.2011 - 20:33
Komentarz #4


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147



CYTAT(TheTruth @ 25.10.2011 - 23:04)
Znalazłam te dialogi na pewnym blogu już wcześniej.. Ciekawe kto prowadził te rozmowy i tak naprawdę z kim. Bóg jako taki nie istnieje, nie jako forma osobowa, lecz kreacja, siła stwórcza itp. Nie można więc rozmawiać z takim czymś, ktoś się pewnie pod tego boga podszywał :) aczkolwiek rozmowy są interesujące i potwierdzają wiele spraw, o których czytałam. Pytanie tylko czy to prawda ;) chciałabym wierzyć, że tak.


Czemu miałaby nie istnieć możliwość rozmowy ze świadomością? Przecież to żadna różnica czy świadomość ma jakąś ściśle określoną formę, czy nie. To nadal pozostaje świadomość, z którą można się komunikować.
User is offlineProfile CardPM
TheTruth
post 27.10.2011 - 19:45
Komentarz #5


Znajomy Rodziny
****

Grupa: Podróżnicy
Postów: 21
Dołączył: 23.10.2011
Skąd: P-ń
Nr użytkownika: 8616



Hmm tak mi się wydaje, że nie każdy może się komunikować z takim megabogiem, a już na pewno nie Ziemianie, gdyż ludzie inkarnujący na Ziemi nie są z reguły zbyt zaawansowanymi duszami (jeśli czytałeś "Wędrówkę dusz" Newtona, to wiesz o czym mówię). Czuję, że nie każdy (w sensie nie każda dusza) ma dostęp do takiej wiedzy..zresztą jest mu udzielanych tyle informacji, ile potrafi zrozumieć. I chyba ta świadomość czy jak tam nazwać boga nie używałaby takich słów i określeń, tylko bardziej ogólnych pojeć. Tak myślę :)
User is offlineProfile CardPM
Bilu
post 03.11.2011 - 12:16
Komentarz #6


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 722
Dołączył: 04.10.2010
Skąd: wszechświat
Nr użytkownika: 8147



Już bardziej ogólnego pojęcia niż świadomość nie umiałem znaleźć :)
User is offlineProfile CardPM
Mój obraz