|
|
...więc mam wszystko notować? dobrze moje wcześniejsze kontakty z OOBE ograniczały się raczej do teorii, wszystko zaczęło się jak o podróżach astralnych przeczytałem w magazynie "Czwarty Wymiar" parę lat temu, później znalazłem materiały o chemi-sync i zdobyłem album oobe z instytutu dr. Roberta Monroe, jakiś czas pracowałem z tymi nagraniami ale jedyne co osiągnąłem to opanowanie pierwszych kilku zadań. Myślę że jest prostszy sposób na opuszczenie ciała niż synchronizacja półkul mózgowych i bardzo jestem zadowolony ze znalezienia tego kursu. czego oczekuję? Jestem pewien że opanuję sposoby opuszczania swojego ciała z całą świadomością, a po co? żeby doświadczyć doznań jakich w ciele fizycznym nie zaznałem. W dotychczasowych medytacjach udało mi się osiągnąć stan w którym odczuwałem coś na kształt silnych emocji, coś jak ściskanie w dołku, o ile ktoś wie o czym mówię, myślę że to istotne doznanie więc też o nim wspomniałem. na dziś to wszystko.
|
| ||||||||||||||