|
|
bardzo miłe jest uczucie wibracji, tylko czemu dalej nie mogę, albo się wybudzam, albo zasypiam :(i jak wstanę pełen rozczarowania, to jakoś taki ociężały jestem-brak koordynacji ruchów i w ogóle co chwilę o coś zahaczam albo o stolik albo o framugę wychodząc z pokoju he he he. W sobotę i niedziele zamierzam trochę odpocząć (bo jak tak dalej pójdzie to będę fanatykiem) a od poniedziałku dalej... do boju ;)
|
| ||||||||||||||