|
|
No to krok pierwszy mam już za sobą. Wstałem. Teraz się jeszcze rozbudzić, to też żaden problem. Na koniec próba wyjścia z ciała. Może tym razem się uda? Fajnie by było;) Chyba coś jest ze mną nie tak. Im dłużej trenuje tym trudniej jest mi się skupić. Nie mogłem się zrelaksować, a jak już się udało to była to bardzo słaba relaksacja.
|
|