|
|
Siemanko! Ponieważ od miesiąca nic mi nie wychodziło (poza 1 wibracjami) to myślę ze warto napisać coś o moich postępach.Więc tak: -Wczoraj ok 17 próbuje wyjść, -Relaksik, cisza, spokój, -Czuje jak pierwszy raz w życiu odłączają mi się zmysły (węch,smak,dotyk,słuch bez wzroku[chyba]) -Pojawiają się niby-wibracje (nazwałem tak uczucie małych wibracji w okolicach brzucha, które nie rozchodzą się dalej), I tak to mniej-więcej wyglądało. A co potem? Potem dostałem nawałnicy myśli i wibracje się skończyły. :/ Jak ktoś wie jak zrobić aby odłączyć wszystkie zmysły i roznieść wibracje po całym ciele to proszę pisać w komentarzach. Do napisania!!!
|