|
|
Ave! Dzisiaj (a konkretnie wczoraj xD)nawet nie próbowałem wyjść. Czemu? Chcecie wiedzieć? No dobra, powiem.Wiec za radą Theorion'a który jest w tych sprawach baaardzo rozeznany polecił mi oczyszczenie i ładowanie czakr. Z góry powiem ze sam to polecam bo to świetne uczucie. Ale teraz smutne/niesmutne sedno sprawy. Dziś ok. 4.00 chciałem wyjść (to nie metoda 4+1, tylko tak się obudziłem) i wiecie jak było relaks, skupianie się na czymś. Dalej: -Przyszły pseudo-wibracje, -I nagle zmieniły się w uścisk w brzuchu (dziwne nie?) i po tym całkiem znikły, -Wtedy przyszło odłączanie się zmysłów (tak tym razem wszystkie :D), -Ale ja zasmucony tym że po raz pierwszy opuściły mnie wibracje poszedłem spać. Czy moi drodzy zaawansowani koledzy wiecie co z tym zrobić? Chciałbym mieć w końcu pełne, mocne wibracje na całym ciele. Z góry dziękuje za pomoc tym którzy pomogą. (xD) Do napisania!!! P.S. Wesołych Mikołajek :)
Siemanko! Ponieważ od miesiąca nic mi nie wychodziło (poza 1 wibracjami) to myślę ze warto napisać coś o moich postępach.Więc tak: -Wczoraj ok 17 próbuje wyjść, -Relaksik, cisza, spokój, -Czuje jak pierwszy raz w życiu odłączają mi się zmysły (węch,smak,dotyk,słuch bez wzroku[chyba]) -Pojawiają się niby-wibracje (nazwałem tak uczucie małych wibracji w okolicach brzucha, które nie rozchodzą się dalej), I tak to mniej-więcej wyglądało. A co potem? Potem dostałem nawałnicy myśli i wibracje się skończyły. :/ Jak ktoś wie jak zrobić aby odłączyć wszystkie zmysły i roznieść wibracje po całym ciele to proszę pisać w komentarzach. Do napisania!!!
Witka! Jako iż jest to pierwszy wpis w spóźnionym notatniku będzie to krótki wpis. OoBE zajmuję się już ok 1,5 miesiąca i jak na razie wibracje które na 100% były wibracjami. Staram się nie załamywać i trenować dalej. Kiedyś się uda ;) , na pewno. Wtedy, wszyscy czytający ten notatnik spotkamy się w Astralu. Do napisania(?)!!! |