Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Tydzień W Soczewce

oobe.pl

Start Porady Roberta Monroe Porady Brucea Moena Porady Darka Sugiera Forum
hitmack47's Notatnik

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

 

entry 27.03.2011 - 14:38
Powitać!

Poza tamtym dziwnym zdarzeniem, które opisałem w poprzednim wpisie, właściwie nic specjalnego się nie wydarzyło. Mimo tego nie bardzo mam też na co narzekać =D. Było kilka "przebłysków". Poza tym pamięć snów wróciła do przyzwoitego poziomu (średnio pamiętam 2-3 sny z samego rana, nie licząc tych po pobudkach w środku nocy). Także jest nieźle, chociaż może być jeszcze lepiej... W tym tygodniu odpuściłem sobie nieco metodę 6+1, ale teraz mam zamiar to nadrobić. Poza tym natrafiłem na jeszcze inną ciekawą technikę powrotu do snu a'la Void [TU], którą będę robił przy okazji, wykorzystując swoje spontaniczne pobudki. To troszkę metoda dla leniuszków, którym nie chcę się wstawać z łóżka (to dla mnie ;), a także dla ludzi którym nie jest łatwo ponownie zapaść w sen, po dłuższym rozbudzaniu (to też dla mnie :] ). Najtrudniej jednak będzie opanować odruch otwierania oczu i poruszania ciałem... Jednak zawsze mogę sobie zapuścić autosugestię, przed snem i po pewnym czasie leżenie w bezruchu wejdzie mi w nawyk - mam nadzieje. Jeśli ktoś próbował tej metody, to proszę śmiało opowiadajcie o swoich doświadczeniach, wrażeniach.

A teraz ld'ek, chyba najlepszy jaki miałem do tej pory. Szkoda, że taki krótki (10.01.2011):

Ten ld'ek przyszedł zupełnie niespodziewanie. Nawet nie pamiętam, abym się obudził w środku nocy. To było tak: Chodziłem sobie po moim osiedlu miedzy blokami, coś mi tu jednak nie pasowało. Było lato! Drzewa z zielonymi liśćmi szumiały na wietrze. Zacząłem podziwiać ten przepiękny widok. Po chwili skapnąłem się, że przecież teraz mamy zimę, więc to sen! Ale się ucieszyłem! Nie zastanawiając się długo postanowiłem polecieć do góry. Z początku nic się nie wydarzyło, ale po chwili wystrzeliłem jak korek od szampana.W parę sekund byłem co najmniej 100 m nad ziemią!!! "Za szybko" - pomyślałem. Nie bałem się wysokości (chociaż mam lęk wysokości), tylko tego, ze od nadmiaru wrażeń zaraz się obudzę. Wtedy zacząłem mimowolnie opadać w dół. O dziwo, wcale się nie obudziłem. Przez chwilę zrobiło się ciemno. A potem to już miałem pokręcony, nieświadomy sen. Hmm, dobrze, że pamiętam tyle snów, bo mógłbym tego lucida po prostu nie zapamiętać :D


Postanowiłem, że na razie kończę z tą forma "telenoweli" i następny wpis będzie dopiero wtedy, jak się coś wydarzy. Może za tydzień, dwa, albo miesiąc, a kto wie, być może jutro? :D. Tak, czy inaczej do następnego!

Komentarze

Nilren
post 21.04.2011 - 11:57
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 164
Dołączył: 19.12.2008
Skąd: Krakow
Nr użytkownika: 6535



oo ldek ^^ gratki :)))
User is offlineProfile CardPM
Mój obraz