|
|
Dzieńdobry :) Od tych tabletek na rzucanie palenia czuje sie leniwie i zaczynają mnie nękać koszmary, to po nich bardzo możliwe na początku, mam nadzieje że wkrótce to minie. Jestem w soim starym domu. Jest śnieżek i jest ślisko, ubieram więc rolki od dzieciaka na nich nie jeździłem a to fajna frajda zawsze była. I sobie zjeżdzam z górk zasuwam po całej ulicy robię ostre zakręty, bardzo to było fajne :) Śnieg topnieje. Do sąsiada przybywa ekipa budowlana i zaczyna rzucać we mnie wielkimi głazami z jakiś katapult chyba. Uciekam do domu a tam okazuje się że oni zajęli też mój dom. Wkrótce zaczynają rzucać wielkimi kamieniami w dom sąsiadów na przeciwko. Pozbijali szyby w ich aucie i celowali w ich dzieci jednak nie trafiali. Pod koniec dnia spoglądam przez okno a tam deszcz strzał, to także była ich sprawka. Dwukrotnie trafili z małą dziewczynkę. Pobiegłem zabrać mamę do piwnicy bo strzały przebijały dach. Postanowiłem z nimi porozmawiać i poudawać że jestem im lojalny. Po krótce dowiaduje się ich dalszych planów i postanawiam zadzwonić po pomoc przed rozpoczęciem ich działania. Tak kończy się nie za przyjemny sen. Obawiam się że może być więcej tego podobnych koszmarków ;/ Miłego dnia ! ; )
| ||||||||||||||