Miałem dzisiejszej nocy LD,a jak ma ld to prawie zawsze sobie latam ,ale czasami prubuje wyjść przez ld z ciała.Tej nocy sprubowałem wyjśc ,czyli położyłem się zamknąłem oczy i wyobrażałem sobie że opuszczam ciało ,oczywiście we śnie.Nasąpiło tak jak kiedyś cofnięcie do ciała ze snu i i uczucie ustawienia ciała do pionu ,tak jak to miałem wcześniej.Odrazu pomyśłałem o mam obe i obraz będzie ostrzejszy ,ale wyjebało mnie gdzies na jakiś rynek pełen ludzi i zamazanych twarzy .Gdy prubowałem patrzeć na dłonie nic to nie dawało dalej były strasznie zamazane twarze .Poruaszałem się dosyć wolnym krokiem ,ale nagle zacząłem biec i mnie wyjebało do ciała