|
|
ostatnio nie idzie mi z odpowiednim skupieniem się z rana a o 19.40 prubowałem i nie mogłem się odpowiednio zrelaksowac szukałem piosenek na necie przeszukiwałęm forum i znalazłem klik znalazłem ciekawe tematy z app na androida, licencja na 14 dni wiec trzeba się postarać go dobrze wykorzystać przynajmniej ten czas :) pozdro
dzisiaj postanowiłem że zrobie coś w strone obe wiec mam robote na 9'00 wiec moge sie z rana poobijac, wstane o 5'30 nie będe sie wybudzał tylko postaram sie wyobrazić samego siebie w powietrzu i jak najdalej popaść w sen znaczy sie chce wybadać granice jawy i snu. życze sobie powodzenia:-P pozdro i miłych fazz ;3 ________________________________________________________________________________ koniec końców natura wizieła góre :(
więc jak wcześniej pisałem zrobiłem sobie jeszcze raz ten trening tge1 i wkurzalo mię to że czułem nogę prawą jakby ścisnelo ją coś na całej powierzchni i zaczęło mie swedziec nie było to tak bardzo dokuczliwe więc starałem się to zamknąć w pudle ,na początku dzialalo ale po tym zaraz wróciło i nie wytrzymałem przeszłem część afirmacji i zdiolem słuchawki ... swedzenie minęło obrazu po zdjęciu sluchawek... i tyle
nie spałem od wczoraj ogólnie całą noc dotleniałem mozg w lesie rano słuchałem nagrania TGE 1 i doznałem fajnej fazy mimo że wszystko było tylko sugestią na początku było kiepsko, ale już w drugiej części nagrania z otwieraniem skrzyni zamiast się skupić na wywalaniu tam uczuć , skupiłem się na relaksie i początkowo nie działo sie zbytnio nic a puzniej doznałem blanka i czułem jakby moje ciało chciało wyjść, dziwne uczucie... skończyło sie na tym że wyobraziłem sobie że wychodze chociaż było to dużo bardziej to proste niż bez nagrań może to przez to że nie spałem ale chociaż wisiałem w powietrzu to czułem jak chodzę po galaretowato-szorskim piasku z wielkimi grudami wielkości żarówki [nie wiedziałem jak to opisać] po tym nadszedł czas na faze 3 myślałem sobie nawet nie skończyłem 2:( ok lece dalej według nagrania oddycham normalnie i nagle lektor kazał zacząć mruczeć[ mantra czy coś takiego] niezbyt się zgrałem z oddychaniem które podał lektor wiec wyszlo kiepściutko jeszzcze przez 7dni może miesiąc będę stosował to nagranie a puźniej pujde dalej:) dzieki że zostawiasz to przeczytane pozdrawiam ps. idę tępić demony, które najbardziej przeszkadały w dostrojeniu... myśle że bóg mi wybaczy tą zbrodnie:)
dziś wstałeś za wcześnie o 5'38 zetknąłem na zegarek i postanowiłem ze idę dalej spać oddziałem się 5'43 i byłem przebudzony ale nadal poszedłem spać. oddziałem się 5'57 a każdy ten przecinek czasowy trwał jakby za długo na końcu myślałem ze mi się komórka popsula, ale to tylko zegar biologiczny zaczyna szwankowac. pozdro |
Moje Albumy
|