nie spałem od wczoraj ogólnie całą noc dotleniałem mozg w lesie
rano słuchałem nagrania TGE 1 i doznałem fajnej fazy
mimo że
wszystko było tylko sugestią
na początku było kiepsko, ale już w drugiej części nagrania z otwieraniem skrzyni zamiast się skupić na wywalaniu tam uczuć , skupiłem się na
relaksie i początkowo nie działo sie zbytnio nic a puzniej doznałem blanka i czułem jakby moje ciało chciało wyjść, dziwne uczucie... skończyło sie na tym że wyobraziłem sobie że wychodze chociaż było
to dużo bardziej to proste niż bez nagrań może to przez to że nie spałem ale chociaż wisiałem w
powietrzu to czułem jak cho
dzę po galaretowato-
szorskim piasku z wielkimi grudami wielkości żarówki [nie wiedziałem jak
to opis
ać]
po tym nadszedł czas na faze 3 myślałem sobie na
wet nie skończyłem 2:(
ok lece dalej według nagrania oddycham normalnie i nagle lektor kazał z
acząć mruczeć[ mantra czy coś takiego] niezbyt się zgrałem z oddychaniem które podał lektor wiec wyszlo kiepściutko
jeszzcze przez 7dni może miesiąc będę stosował to nagranie a puźniej pujde dalej:)
dzieki że zostawiasz to przeczytane
pozdrawiam
ps. idę tępić
demony, które najbardziej przeszkadały w dostrojeniu... myśle że bóg mi wybaczy tą zbrodnie:)