snila mi sie piramida ogromna bylem na wycieczce do niej szlem przez podziemia az doszlem do glownego wejscia przechodzimy przez suwane drzwi a tam inni podrurznicy nasi wrogowie bylem z magerlanem z jakiegos filmu itymi podruznikami okazali sie wrogowie indiany dzonsa z ktorejs czesci niestety nie bylo skarbu tylko jakies bledne kolka z krzyzykiem zamiast celu. wrucilem do domu kapie sie i nagle do glowy wpada mi dzika mysl zeby je poloczyc wszystkie 6 mapek ,duzo o piramidzie slyszalem wiec mi bardzo zalezy ogolne legedy glosily ze jak sie znajdzie skarb to mozna wszystko , wiec mi bardzo zalezalo wyszedlem z lazienki i szybko poinformowalem rodzine o kolejnej wyprawie, poszlem jak codziem do pracy a tam z mariuszem gadaja przy stoliku 2osoby proponuje im zebysmy zagrali w jukas przestazala gre a oni wyciagaja karty i gramy w durnia ja dostalem 2 rzoladz i wiedzialem ze kolesia za mna zaglada mi w karty nie przejmowalem sie tym
koniec;)
zdjecie mapki , twarze sa z innego snu
pozdrawiam;)