Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638

Warning: Illegal string offset 'member_id' in /home/oobe/webapps/oobe/park/modules/blog/lib/lib_blogfunctions.php on line 638
Forum OOBE -> Znowu Cos Dziwnego
wyższeJA's Świadome podróżowanie


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 12.09.2011 - 08:53
A wiec, wczorajsza noc byla przesadzona, bo nie dosc ze udalo mi sie zasnac na plecach, co prawie nigdy mi nie wychodzi, to jeszcze w duzych sluchawkach :) az nagle obudzilem sie okolo 2-giej i czulem sie jak przy mocnym relaksie, ale widze ze patrzy na mnie jakas twarz, mialem ja poprostu przed oczami, na poczatku myslalem ze to pod oczyma jakies obrazki sie ulozyly i sobie wkrecam, ale widze ze jest caly czas ta twarz i gabi sie na mnie takim nazwalbym to "surowym" wzrokiem, oczywiscie sie nie boje i rowniez patrze na niego :D wygladal jak jeden z tych prezydentow wykutych w scianie ? w sensie taka szara twarz obrysowana mocno dookola ale o mocnych twardych rysach. Po okolo 10 - 20 sekundach patrzenia na siebie zniknal, wiec ja poglebialem relaks, i zauwazylem ostatnio jedno, gdy leze relaksuje sie wzywam do pomocy NP oraz MTJ poprostu czuje jakby cos cieplego otaczalo mi stopy, i robi mi sie w nich bardzo goraco jakbym spal w skarpetkach narciarskich, gdzie dosc czesto mialem wlasnie klopoty z temperatura stop w ktore bylo mi zimno i musialem wkladac skarpetki. Oprocz tego nic szczegolnego sie nie dzialo, ale pierwszy raz w zyciu bylem tak zrelaksowany jak wczoraj, poprostu odplynalem (swiadomy nadal bylem) momentami nie czulem bicia serca ani oddechu, cos pieknego : ) OOBE nie bylo, ale nie zaluje bo samo doswiadczenie tego relaksu bylo super : )

« Następny starszy · wyższeJA's Świadome podróżowanie · Następny nowszy »

Komentarze

post 12.09.2011 - 10:30
Komentarz #1


Dusza Towarzystwa
*******

Grupa: Podróżnicy
Postów: 383
Dołączył: 08.04.2011
Nr użytkownika: 8401



Czytając Twój wpis wydaje mi się, że czytam swój własny wpis :)
Ale dziwny zbieg okoliczności..

Co do relaksu to też tak miałem ale tylko raz. I to dobrze pamiętam. Było to 04.09, zaczął się 7 rano a skończył się o 8;30 Uczucie było zajebiste.. Ale nic poza tym /


Go to the top of the page
post 12.09.2011 - 15:29
Komentarz #2


Częsty Gość Rodziny
**

Grupa: Podróżnicy
Postów: 13
Dołączył: 31.08.2011
Skąd: gorzów
Nr użytkownika: 8567



Fajnie slyszec ze nie tylko mi przytrafiaja sie takie rzeczy :)
Wkoncu wszyscy jestesmy z tej samej gliny, najwazniejsze zeby to co nam sie przydarzylo w miare opisac slowami - bo tu przewaznie jest pies pogrzebany, nie wszystko mozna przelozyc na jezyk pisany :).
Go to the top of the page

 
« Następny starszy · wyższeJA's Świadome podróżowanie · Następny nowszy »