Wczoraj pierwszy raz próbowałem met 4+1. Poszedłem spać o 22, nastawiłem budzik na godzinę 2.30.
Budzik mnie budzi, ale oczywiście ciężko było wstać, wyłączyłem budzik, i odpaliłem sobie gierkę na telefonie (coś jak tetris). Szybko pobudziłem tym mój umysł do myślenia, po pół godz gry całkowicie nie czułem potrzeby snu. Położyłem się. Góra po 5 min czułem jak mi się robią nogi ciężkie, zdziwiło mnie to, pomyślałem kurcze to działa!!:> następnie chyba poczułem ręcę, nie wiem dlaczego ale serce przyśpieszało swój rytm bicia, to mnie bardzo dekoncentrowało. Po chwili zaczęły mi drętwieć ręcę, położyłem je na klatce piersiowej i to był błąd. Wyprostowałem ręce i to oczywiście też mnie wybiło z rytmu, po jakiejś chwili poczułem takie dziwne ciepło. Nie wiem dlaczego ale zrezygnowałem, chyba byłem zmęczony, poszedłem spać, miałem sen o OOBE że wyszedłem ale to był tylko sen nie mogłem zobaczyć siebie leżącego, ale juz panowałem nad prędkością lotu:) Pamiętam że to zależało od głowy, pomyślałem że chcę szybciej i już:) obudził mnie budzik o 6 i do pracy:P dziś nie próbowałem met 4+1, ponieważ byłem niewyspany. Tej nocy planuje zajść dalej:) i nie poddam się!:P