|
|
Pamiętam 2sny, więc opisze oba Pierwszy, bardziej atrakcyjniejszy. Byłem po szkole, siedziałem z kilkoma osobami (Mańkiem, Gumisiem i chyba bober) Policja stała na przeciwko i nagle dup, na ulicę wychodzą jacyś ludzie i powoli człapią w naszą stronę. To byli zombie (zjedli bobra) chowamy się za płotem i nagle każdy ma w rękach jakąś broń. Miałem shotgun'a jak każdy zresztą i nawalamy te zombiaki. Nie będą opisywał bo nie ma czego po prostu starałem się zakładać same headshot'y ale raz trafiłem w łeb raz w tułów, pamiętam że ciężko było bo ich dużo było. Dobra każdy zmęczony, zwłoki zombiakow we krwi. Nagle ze szkoły wychodzi sagon i mówi mi, że właśnie wrócił od siostry ciotecznej (podobno niezła laska, dlatego mój mózg wybrał właśnie siostrę cioteczną xD ) i mi mówi, że zombie apokalipsa. Cieszył się, że zapierdzielił rzeszę zombiaków. Odpowiedziałem "-jakbym kurwa nie wiedział. Spójrz tu" i pokazałem na ciała. I sen się urwał Drugi bardziej osobisty. Kolega sagon wysłał mi sms'a o 2:58 i mi się śniło, że dostałem tego sms'a na polaku. Fona miałem nie wyciszonego. Dżizas, jak się na mnie polonistka wydarła XD. Całe 2lekcje musiałem mówić co sądzę o jakimś ogrodniku. Kolega pokazał mi coś w książce i tam była mapka Włoch jak w assassin's creed II Chyba za dużo gram xD Na koncie mam przejście każdej części 3x <3
|
Moje Albumy
| ||||||||||||||||||||||