|
|
24/2/2013 doswiadczenie bardziej w stylu hyperreal/neurogroove (lekki posiłek około 00:00, technika rąk20min + samoregulacja ok 20paru minut+plaster 25mg/16h o godz 00:45) zasypiam od razu, czyli okolo 01:00 jest noc leze na zewnatrz na ziemi przy skrzyzowaniu dwóch ulic nieopodal adresu z dziecińswa. jest mi ciepło. wyginam się czując fizyczne ciało. pozycja na wznak. myśli są, ale w bardzo ograniczonej formie, jestem w stanie bliskim tu i teraz silna faza nikotynowa. drzwi od domu się otwieraja, rodzice wypuszczają psa. wstaję, zaczynam iść ulicą, bo wiem że pies mi nie da spać. Pies chwyta mnie delikatnie zębami za prawe przedramię. samodzielna pobudka ponad godzine przed czasem. czuje mocna faze nikotynowa i jestem glodny, sciagam plaster. ...potem już nie udało mi się zasnąć aż do około 18. tego samego plastra przyklejałem przez kilka następnych nocy, sny były kolorowe ale już bez takiej “bani”. To w zasadzie pierwszy plaster jaki kiedykolwiek sobie zapodałem. Pozostałe plastry przecinam na pół i stosuję po kilka razy z przerwami na noce bez plastrów. ogólnie mało ciekawe.
|
|