|
|
Anarchista- właściwie nie wiem o co z nim chodzi. Kiedyś pojawił się, krótki czas po tym jak pierwszy raz usłyszałem o OOBE, ale już wcześniej na mnie wpływał. Nie wiem skąd się urwał. Może to ślad po poprzednim wcieleniu, albo coś w tym stylu. Żyliśmy przez jakiś czas razem, potem on się wkurwił (na rodziców), i wyszedł z mojego ciała (wcześniej też chciał, ale nie umiał). Od tego czasu jestem grzeczniejszy i nie urządzam awantur rodzicom (dowód na to, że coś się zmieniło). On jeszcze, nie wiem jak to opisać, jest w moim ciele ale nie ma aż takiego wpływu na moje zachowanie jak na początku. Hasa sobie po astralu. A może to tylko moja chora wyobraźnia.
| ||||||||||||||||||||||