|
|
Długo nie pisałem, nie miałem o czym, sny beznadziejne że szkoda gadać i wstyd pisać. W ciągu tych dni stwierdziłem że świat to iluzja i chyba nie istnieje, bo to takie nierealne, poczucie że jestem świadomy czegoś, o czym inni nie wiedzą, poza tym żadnych ciekawych przeżyć duchowych, zwykły bajzel. Co do tego pierwszego, nasunęło mi się pewne porównanie: jak Simowie z maksymalną wolną wolą. I w związku z tym stwierdzeniem wracam do tej gry.
| ||||||||||||||