Jeszcze przed snem postanowilem polaczyc sie mentalnie z e_pomarancza. Zobaczylem ja z takimi dwoma stozkami na glowach jak sie na sylwestra zaklada... zaczela stepowac, a ja razem z Nia :D
Nastepnie obudzilem sie o 4, wpadlem na forum i po godzinie znowu sie polozylem. Troche sie przewracalem z boku na bok i uzyskalem troche wieksza swiadomosc wtedy kiedy powinienem czyli, kiedy cialo astralne juz sie zaczelo odlaczac od fizycznego. Niestety mialem jakos malo sil witalnych i nie moglem wstac. Ciagle sie meczylem, pare razy udalo mi sie dojsc do drzwi, ale i tak mnie cofalo do ciala. Czulem, ze mentalnie lub mentalno-astralnie moglbym wyjsc ale ja upieralem sie przy wyjsciu eterycznym. Ladowalem czakry, najwieksze cieplo czulem w czakrze splotu, ale nic nie czulem w czakrze serca... moze mam przyblokowana. Nic nie pomoglo i dalem sobie spokoj - chyba wpadlem w sen, lub w jakies pasmo wykorzystujace mniejsze poklady energii. Bylem w jakims pomieszczeniu, razem z innymi osobami (ok 40tu) wiekszosc w moim wieku. Wszyscy na cos czekali, niektorzy siedzieli na krzeselkach. Krzyczalem i pytalem sie czy jest ktos z oobe.pl :) Niestety nikt nie odpowiedzial. Szukalem wzrokiem i znalazlem osobe podobna do e_pomaranczy. Rysy twarzy bylby praktycznie identyczne, jednak wlosow nie miala scisle spietych tylko chyba rozpuszczone - wygladaly troche jak utlenione... nie znam sie :P Zapytalem sie jak ma na imie, ale nie chciala powiedziec, zapytalem o miasto w jakim mieszka, gdzies obok Niej wyswietlilo sie "Toruń". Usmiechala sie tylko i milczala :) Wiec przytulilem tylko, a kiedy puscilem zamienila sie w faceta, ktory powiedzial "hehe nabralem cie!" :D pamietam, ze mial lekki zarost. Okazalo sie, ze wszyscy szli do kina, a to byla jakas pooczekalnia. Gdzies obok stala maszyna (podobna do jednorekiego bandyty) z ktorej wyciagalo sie bilety, po tym jak wrzucilo sie monete. Ja uzylem swoich telekinetycznych mocy i wyciagnolalem kilka biletow... podzielilem sie z innymi osobami i poszlismy w druga strone bo ochrona cos zauwazyla :P
Nastepne co pamietam:
Jest jakis zlot lub spotkanie, oczywiscie OBEmaniakow. Jestesmy w przepieknym miejscu, jakas duza polana dookola zarosnieta drzewami, a za drzewami duzy spadek ugruntowania, tak ze za nimi bylo widac chmury i slonce. Wiem, ze byl Amen, Darek i jeszcze kilka osob ale nie chce strzelac. Gdzies komus piwo wylalem przez przypadek, nastepnie chcialem uwiecznic zachodzace slonce i zaczalem szukac kamery, ale gdzies ja zgubilem - chodzilem po okolicznych domach i pytalem sie czy ktos nie znalazl. Pamietam, ze wszedlem na jedno podworko i tak byly psy, zwiazane ale i tak sie balem.
Nastepne co pamietam:
Snie, ze opisuje te przygody powyzej tutaj, na forum :) Amen odpisal, ze mnie nie pamieta ale pamieta, ze rozmawial z Darkiem i to byla dosyc ciekawa rozmowa. Jeszcze sa jakies szczegoly, ale mi uciekly... moze pozniej cos sobie przypomne... a we snie chyba Amen cos sobie przypomnial po moim wpisie :P