MetaVirus


oobe.pl

 

Witaj Gościu ( Zaloguj | Rejestruj )

entry 18.10.2007 - 00:16
Dzisiaj po południu zrobiłem sobie małą drzemkę (pierwszy raz spałem w dzień od dużego X czasu).

Dziwi mnie to że w ogóle zasnąłem, bo mam z tym mały problem ale do rzeczy).

Miałem ciekawy, bardzo psychodeliczny sen... Przez jego większą część byłem w pracy, a chwilowo także w pobliżu budynku gdzie pracuję. Sen nie był tak wyraźny (obraz) jak moje normalne sny, ale za to był niesamowicie intensywny jeśli chodzi o myśli i emocje.
Nic nie trzymało się kupy - jedna sytuacja zmnieniała się w inną, kompletnie nie mającą z poprzednią nic wspólnego. Myśli były chaotyczne. Raczej brak myśli był chaotyczny jak kolwiek to zabrzmi ;) . Wszystko odbywało się w zajebiście przyspieszonym tępie - tak "myślałem", poruszałem się, odczuwałem emocje.
Odczuwałem dezorientaje i tatalne stany lękowe.
Całość odczuć przypominała BARDZO ciężkie schizy wywołane przez THC.
W pewnym momencie odzyskałem świadomość i po paru sekundach się obudziłem... Przez conajmniej 30 minut po tym śnie bolał mnie łeb, byłem rozkojarzony i ogólnie rzecz biorąc nie mogłem dojść do siebie.

 
« Następny starszy · MetaVirus · Następny nowszy »