Ostatnio musiałem dać sobie spokuj z LD'kami z powodu pewnych problemów (kto czytał blog wie o co biega ;] ).
Pomimo to zauważyłem że ostatnio prawie codziennie odzyskuje szczątkową świadomość lub utrzymuje ją nie specjalnie intencjonalnie do momentu zaczynania się snu. To znaczy mam świadomość gdy zaczyna się dziać akcja snu. Obserwuję ją "oczami wyobraźni". Nie widzę akcji tylko po prostu wiem co się dzieje - takie jakby całkowite odpłynięcie podczas marzenia na jawie. Niestety gdy w pewnym momencie kapuje, że to właśnie zaczyna się sen, jakoś nie mogę się powstrzymać przed skupieniem się na obrazie, przez co paradoksalnie sen zaczyna zanikać i w końcu znika całkowicie zanim jeszcze zdąży się zacząć, a ja wkrótce tracę świadomość :/ . Szkoda. Ale podejrzewam, że to klucz do częstych WILDów, więc może już niedługo jak tylko nauczę się kontrolować to zjawisko będę miał bardzo częste LDki - warto się przynajmniej pooszukiwać ;] .
Dzisiaj chyba jednak sprubuję WILD'a intencjonalnie. Zobaczymy co z tego wyjdzie...