|
|
No to zarzucam opis mojej pierwszej próby osiągnięcia LD: Wszystko robiłem według Porad Roberta Monroe, dopóki nie stwierdziłem że jeśli jeszcze się nie udało, to muszę spróbować kiedy indziej a dzisiaj sprawę olać (musiałem być wyspany bo szykował się ciężki dzień). Starałem się jedynie jak najdłużej utrzymać świadomość m.in poprzez autosugestie że będę miał LD. No i wyszło tylko w połowie. Tzn. we śnie miałem częściową świadomość (jeśli można to tak nazwać). Widząc siebie wiedziałem że to sen, ale świadomość była na tyle słaba, że nic więcej zrobić nie mogłem :/ . Ze snu pamiętam tylko swoją postać i to że wiedziałem że to sen, choć nawet nie byłem do końca świadomy tej wiedzy - wiem poryte to, sam się motam w tym co piszę
|